Izabela Adamik
Głowa małego miejsca utyka czasem w czapce. Kiedy mocno wieje wtyka ją na głowę mocno, zaciąga, trzyma, zawiązuje. Wtedy nie da się jej zdjąć. Tylko skrajnie silny podmuch może ją gwałtownie zerwać. Tylko na chwilę, bo małe miejsce szybko ją złapie i ponownie zaciągnie na zieloną, krótko przystrzyżoną przez zęby najlepszych fryzjerów – owiec – […]
Chciałam coś napisać o małym miejscu. Pomyślałam przez chwilę i od razu zakręciło mi się w głowie od ilości wspomnień. Jednocześnie nic konkretnego nie przyszło mi do głowy, bo mam ostatnio problem z formowaniem myśli. Czuje, że mam ich tysiące, jak nie miliony. Ciągle. Ale jednocześnie żadna z nich nie ma sensu i nic nie […]
Czy w Szwecji są meduzy? Sztokholm – największe miasto w jakim do tej pory byłam, chyba najbogatsze, a na pewno na najbogatsze wyglądało. Po powrocie do domu jedną z pierwszych rzeczy, które opowiadałam było często poczucie luksusu tego miasta, a pierwszym moim przykładem były G-klasy za każdym rogiem. Matowe grafity, lśniące bordo. Wypucowane i wypolerowane. […]
Uwaga. Tekst zawiera spojlery Zachwycone niespotykanym charakterem sceny teatralnej próbujemy wybrać dla siebie jedną z kolorowych kanap ustawionych na starych wzorzystych dywanach. Nawet stroje gości wydają się być jakoś bardziej kolorowe niż zwykle. Szybko spostrzegamy, że każdy, kto już dłużej niż my miał okazję rozkoszować się klimatem panującym w sali, trzyma jakieś kartki lub kartony […]
Kwitnąca bawełna – Przestańcie w to rzucać! – krzyczę. – Boją się. – Nie mogą. Meduzy nie czują, nie mają mózgu, ani serca. To takie istotki, po prostu są – odpowiada Zofia, rzucając kolejny kamień. Plusk powtarza się, rzuca Daniel i Adam. Robią to zawsze, jak widzą meduzy i świetnie się przy tym bawią. Zawsze […]
Twarz Pociąg zwalnia. Mózg przyspiesza. Pociąg zbacza z trasy. Mózg szuka trasy. Obserwuję tablicę ze stacjami i granatową kropkę z niebieską łuną światła, która porusza się na mapie w moim telefonie. Mam tam też zaznaczoną trasę pociągu. Po chwili obserwowany przeze mnie punkt jest już całkiem od niej oddalony. Pokazuję to Marysi. Szukamy powodów na […]
Przed nami ogrom błękitnej półprzezroczystej wody. Głośny szum i siła. Ta woda jest umięśniona. Spieniona. Czy jest zła? Potok płynie szybko, na naszych oczach ogromne ilości wody przetaczają się z góry, z lodowca Hardangerjøkulen – szóstego co do wielkości w Norwegii. Śledzi szlak w dół, w stronę doliny za naszymi plecami. Rozciąga się tam płaski […]
Jedną ręką trzymam się ściany, a drugą próbuję otworzyć maleńkie drzwiczki. Za małe dla naszego gatunku. Za ciężkie jak na swój rozmiar. Doceniam jednak ich wagę, gdy kierowca wchodzi w kolejny ostry zakręt, śledząc drogę wijącą się jak ogromna żmija wokół skał, gór i potoków. Moja dłoń dotyka obrzydliwego, ciemnego materiału w szlaczki sprzed co […]
-
Strony