Mój dom murem podzielony… ło ho ho ho?

Written by on 20 listopada 2020

Rok 1984 to niezmiernie owocny czas dla świata muzyki. Queen wydaje swój jedenasty album studyjny The Works, na którym znajdują się takie klasyki jak Radio Ga Ga czy I want to break free, odbywa się premiera największego przeboju Modern Talking You’Re My heart, You’re My soul, a Iron Maiden trasę koncertową promującą najnowszą płytę rozpoczyna właśnie w Polsce. Jest to również czas, kiedy Scorpions tworzy (jak się następnie okazuje hymn swojego zespołu w latach 80-tych) Rock You Like a Hurricane. Doprawdy piękny rok. W całym tym uniesieniu nie sposób jednak zapomnieć o pewnym bezprecedensowym wydarzeniu, które to bezapelacyjnie już raz na zawsze zmieniło bieg polskiej muzyki (i nie, nie jest tu mowa bynajmniej o wydaniu albumu Wanda i Banda). Czas aby oddać cesarzowi co cesarskie. Rok 1984, prawdziwe narodziny gwiazdy, przed Państwem zespół Bayer Full.

Skala kontrowersji związanych z Funduszem Wsparcia Kultury zaskoczyła chyba samo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Miało być dobrze, wyszło jak zawsze. Pikanterii w sprawie czterystu milionów przeznaczonych dla artystów dodaje sam beneficjent powyższego funduszu. Kto pamięta taki zespół jak Kult, na litość boską? grzmi w programie Debata Dnia lider zespołu Bayer Full, Sławomir Świerzyński. Postać nietuzinkowa, wszak nie każdy w swoim repertuarze poszczycić może się przebojem (o wątpliwym tytule) Majteczki w kropeczki (i jeszcze bardziej wątpliwej warstwie lirycznej). Kiedy jednak już wyniesiemy na piedestał Pana Świerzyńskiego, zachęcam do przyjrzenia się także wspomnianemu zespołowi, jakim jest Kult. Cała dramaturgia rozpoczęła się bowiem od wpisu na facebookowej stronie, na której to Kult wyraził swoje stanowisko dotyczące rządowego funduszu. Pomimo oczywistej sytuacji zespołu w czasie pandemii chęci otrzymania wsparcia finansowego… nie wykazał. W zamian zachęcił natomiast do kupna płyty z nagraniem koncertu z ubiegłorocznego festiwalu Pol’and’Rock. Ta forma nie spotkała się jednak z aprobatą lidera grupy disco polo. Wyraźną wątpliwość w kwestii jej skuteczności wyraża w słowach: A kto chce ich płytę kupić?

Zaskakującym okazuje się nie tyle sama ignorancja, co raczej fakt z jak naturalnie jawną drwiną przychodzi Panu Świerzyńskiemu wypowiadanie się o kolegach z branży. Cóż, określenie kolegach wydaje się chyba użyte w tym przypadku nadwymiar. Bez dwóch zdań niemożliwym jest tworzenie zestawień dokonujących próby porównania obu zespołów. Warto nadmienić w tym miejscu: bowiem 17,5 miliona egzemplarzy płyt sprzedanych przez autorów takich hitów jak min. Szalona blondynka czy Siadła pszczółka, choć lekcję z autoreklamy lider zespołu zdaje się odrobił zanadto dobrze. Mając na względzie nienaganną prezencję estradową Pana Sławomira niech nie zmyli Was powiedzenie: nie wszystko złoto co się świeci. Co więcej, trudno o jakiekolwiek porównania kiedy szary, polski rock staje w szranki z międzynarodowym sukcesem, cieszącym się powszechnym uznaniem w Państwie Środka. Wszakże koncert w Kostrzynie przed ponad pół milionową publicznością początkowo może i sprawia wrażenie pewnego osiągnięcia, jednak Kobylnica festiwal nadal pozostaje poza zasięgiem Kultu.

Taka już groteskowość gwiazd wielkiego formatu… Polska scena muzyczna na szczęście zdaje się znajdować miejsce nawet dla tych zapomnianych. Szalenie uprzejme z jej strony. Kto wie, może przyszłe pokolenia nie będą wychowywać się na utworach takich jak Arahja, jednak los Majteczek w kropeczki również staje pod znakiem zapytania. W całym tym zamieszaniu i lawinie pochopnych słów uważam, że mimo wszystko warto szukać pozytywów. Uznania ze strony Pana Świerzyńskiego Kult prawdopodobnie już nie doświadczy. To, co może cieszyć to natomiast fakt, że na antenie z ust discopolowca nie padło pytanie: A kto to? Nie wszystko zatem stracone.

Aleksandra Rajzer


Current track

Title

Artist

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!