Radio ujot.fm

studenckie, niefiltrowane

Właśnie gramy

Tytuł

Wykonawca

Background

Najprawdziwsza – Recenzja „Wydz. Domysłów”

Autorstwana 19 kwietnia 2021

Pewnego razu ktoś poprosił mnie, abym opowiedziała historię mojego życia. Tak po prostu. Absolutnie nie wiedziałam od czego zacząć. Czy opowiedzieć o wydarzeniach, które miały największy wpływ na moje życie, czy o tych, które wspominam najmilej? Zastanawiałam się, czy moje życie ma jakąś oś narracyjną, jakiś główny wątek. Z moich ust wyszła więc wtedy nieskładna historia, pełna dygresji, ciętych zdań i losowych przemyśleń.

Taki właśnie jest „Wydz. Domysłów” autorstwa Jenny Offill – najnowsza pozycja książkowa od Wydawnictwa Czarnego. Ale ta pozorna chaotyczność jest najpiękniejszą zaletą tej książki. Czyni ją po prostu prawdziwą, a właściwie najprawdziwszą, jaką kiedykolwiek przeczytałam.

„Wydz. Domysłów” to zbiór przemyśleń bezimiennej narratorki – pisarki, mieszkanki Brooklynu, matki, żony, kobiety. Z początkowo nieuporządkowanych akapitów wyłania się jej portret i fabuła, jaką jest jej (nie)zwyczajne życie. Śledzimy losy bohaterki, gdy zakłada rodzinę, walczy o powrót do pracy i próbuje uciec od nowojorskich schematów. Wśród scen wyjętych z codziennych dni, narratorka wplata historie kosmicznych ekspedycji, cytuje Kafkę czy przytacza teorie psychologii. Nic tu jednak nie jest przypadkowe.

Szybko przywiązałam się do głównej bohaterki, zważywszy na to, jak krótka jest ta książka. Najpierw myślałam, że być może jestem do niej podobna, ale to chyba nie dlatego… Choć być może równie dużo myślę i też zbyt wiele sobie odpowiadam. 

Jednak magia tej książki tkwi w jej prostocie i okrojonej formie. To tak, jakby ktoś wyciągnął z niej wszelkie zbędne opisy, które mają działać jedynie na korzyść spójności książki, i pozostawił tylko najważniejsze jej fragmenty. I chyba nie potrzeba nic więcej, żeby stworzyć książkę, która wzruszy, rozczuli i zainspiruje. Choć narratorka, sama będąc pisarką, dość krytycznie podchodziła do własnych zapisków, zostawiając sama dla siebie notki redakcyjnie. „Zbyt wiele scen płaczu.”

Polecam „Wydz. Domysłów”. Polecam wszystkim tym, którzy gustują w nietypowych rozwiązaniach narracyjnych i zabawach formą. Polecam tym, którzy szukają inspiracji oraz tym, którym brakuje zrozumienia. Polecam kobietom, które w literaturze szukają silnych kobiecych postaci, niekoniecznie w pelerynach, z bronią w ręku. 

Ale proszę, sięgnijcie po papierową wersję. Ja „Wydz. Domysłów” czytałam w PDFie i miałam chęć nauczenia się całej książki na pamięć. W planach mam zakup fizycznego egzemplarza, ponowne przeczytanie i zaznaczenie karteczkami najpiękniejszych fragmentów. Wiem, że niejednokrotnie wrócę do tej pozycji, na różnych etapach życia.

Magdalena Rodzeń

link do książki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/wydz-domyslow


Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!