Pożegnanie zimy w najbardziej widowiskowym stylu. Za nami 13. SnowFest Festival
Autor: Redakcja Online dnia: 17 marca, 2026
Szczyrk w ubiegły weekend, 6 i 7 marca, powstał bardzo energicznie z zimowego snu. Całą piątkową i sobotnią noc dźwięki rapujących na głównej scenie artystów mieszały się z muzyką elektroniczną z djsetów, rozstawionych w czterech namiotach, i okrzykami tłumu, zachęcającego zawodników na stoku do coraz to bardziej kreatywnych i często niebezpiecznych trików. A kto w szczególności rozgrzał uczestników w tę mroźną, górską noc?
Na uwagę na pewno zasłużył sobotni występ Miłego ATZ na scenie głównej, który pomimo zadziwiająco wczesnej godziny koncertu (wystąpił na samym początku – o 19:00), zgromadził pod sceną i na schodkach amfiteatru naprawdę spory tłum i porządnie go zmęczył – bo nie było chyba ani jednej osoby, która nie skakała by razem z nim z całych sił do day off. W ten sam dzień z równie dużą energią na scenie pojawił się brytyjski dj Wilkinson. Zakończył on występy na głównej scenie festiwalu, zapełniając amfiteatr aż po brzegi i wprawiając uczestników w jeszcze bardziej taneczny, imprezowy humor. I słusznie, bo całość wydarzenia długo jeszcze miała się nie zakończyć. Całą noc bawić można było się w przeróżnych strefach na dj setach, kończąc aż na występie poskiego duetu RYSY, po 5 rano.
Sądząc po ilości osób, uczestnikom najbardziej przypadła w tym roku do gustu Scena Jelenia i największy Snowtent by Allegro. W tym drugim niemożliwe było wręcz nie skakanie do granej muzyki, gdyż cała podłoga na sali aż trzęsła się od dźwięków i tańca ludzi.
Snowfest to jednak nie tylko maraton taneczny, ale przede wszystkim największe w Polsce święto sportów zimowych. Równolegle z dj setami odbywały się widowiskowe zawody Snowfest Games, które przyciągnęły czołówkę zawodników freestylowych. Nie zabrakło również konkursu ALLEGRO BEST TRICK, podczas którego riderzy popisali się swoimi najlepszymi sztuczkami.
Pogodę w Szczyrku można uznać za idealne dopełnienie tego zimowego szaleństwa. Choć noce były mroźne i przypominały o tym, że w górach zima nie poddaje się tak łatwo, to rozgwieżdżone niebo nad Skalitem dodawało całości magicznego klimatu. Brak opadów i doskonała widoczność pozwoliły w pełni cieszyć się energią tego festiwalu.
Tegoroczna edycja Snowfest udowodniła, że połączenie mroźnego, górskiego powietrza z gorącymi rytmami to przepis na wydarzenie absolutnie wyjątkowe. Szczyrk po raz kolejny pokazał swoją gościnność, a organizatorzy po raz kolejny zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko, dbając o każdy detal – od nagłośnienia w Snowtentach po widowiskową oprawę zawodów. Snowfest 2026 przechodzi do historii jako weekend pełen endorfin, bieli śniegu i najlepszej selekcji dźwięków.
A dla tych, którzy już teraz czują nostalgię za tą atmosferą i profesjonalną organizacją, mamy dobrą wiadomość. Ci sami twórcy, którzy rozgrzali Szczyrk do czerwoności, szykują już letnie uderzenie. Przenosząc ten sam wysoki poziom produkcji i pasję do muzyki w industrialne rejony Zabrza, zapraszają na Carbon Silesia Festival. Jeśli Snowfest był zimowym szaleństwem, to Carbon zapowiada się na letnią kulminację wszystkiego, co w muzyce elektronicznej najlepsze. Szykujcie formę, bo energia ze Szczyrku na pewno nie wygaśnie do lata!
Hanna Czyż
Dominik Reihardt
Anna Gadamska