Radio ujot.fm

studenckie, niefiltrowane

Właśnie gramy

Tytuł

Wykonawca

Background

Tortury na planie „Gry o Tron”

Autorstwana 29 maja 2021

Od premiery ostatniego sezonu Gry o Tron minął już ponad rok, a kontrowersje i dyskusje wokół ostatnich odcinków powoli zamilkły. Wszyscy dobrze zdają sobie sprawę o milionach wydanych na efekty specjalne, sceny batalistyczne, kostiumy i scenografię. Jednak nie wszyscy wiedzą, że w pogoni za uzyskaniem realizmu poświęcono również zdrowie niektórych aktorów. 

W ostatnim czasie znów zrobiło się głośno o produkcji Davida Benioffa i Daniela B. Weissa za sprawą opublikowanego wywiadu na kanale Collider Extras z aktorką Hannah Waddingham, która przyznaje, że poddała się dobrowolnym torturom, by oddać realizm odgrywanej sceny. Chodzi konkretnie o 10 odcinek 6 sezonu, podczas którego Cersei Lannister torturuje septę Unellę, stosując technikę waterbroadingu. Polega ona na wywoływaniu u ofiary wrażenia tonięcia i duszenia się. Osobę przywiązuje się do ławki pod odpowiednim kątem. Następnie twarz przykrywa się mokrą lub suchą szmatką i polewa się ją wodą. Dzięki pochylonej sylwetce woda nie spływa do płuc, tylko pozostaje cały czas w gardle, ustach i zatokach. 

Odtwórczyni roli septy przyznaje, że był to dla niej jeden z najgorszych momentów w życiu. – Zostałam przywiązana do drewnianego stołu za pomocą odpowiednio dużych pasów na 10 godzin. Nie licząc porodu, był to najgorszy dzień w moim życiu. Lena [aktorka odgrywająca Cersei Lannister – dop. red.] nie czuła się dobrze, lejąc mi płyn na twarz, a i ja kryłam w sobie mnóstwo frustracji. W takich chwilach trzeba jednak się zastanowić, czy zrobi się to w imię sztuki, czy też stchórzy i powie: „Nie na to się pisałam, bla, bla, bla”.

Hannah wspomina, że po zakończeniu kręcenia tej sceny, wiele osób, zarówno aktorów, jak i twórców, przychodziło do niej z jedzeniem, kawą i herbatą, pytając, czy na pewno wszystko w porządku. – Niezupełnie – odpowiadała. –  Ekipa chciała mi uświadomić, że naprawdę mnie podtapiała, ale dałam im do zrozumienia, że doskonale zdaję sobie z tego sprawę.

Aktorka, choć na początku nie odczuwała żadnych konsekwencji, z czasem zaczęła doświadczać stanów lękowych podczas kontaktu z wodą. – Pamiętam, kiedy oglądałam program, w którym kamera skierowana jest na twarz aktorów zanurzanych w wodzie, przodem do obiektywu,wpadłam wtedy w straszną panikę. Musiałam udać się w pewne miejsca i odbyć odpowiednie rozmowy na ten temat. Okazuje się, że 10-godzinny waterboarding, z którego do serialu trafia tylko 1 minuta i 30 sekund nagrania, potrafi być szokującym przeżyciem.

„Gra o tron” obchodzi w tym roku 10-lecie swojego istnienia, serial wciąż cieszy się ogromną popularnością. Można debatować nad tym, czy prawdziwe tortury były potrzebne do osiągnięcia realizmu, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że decyzja podjęta przez aktorkę była dobrowolna.

Dawid Rodak

Źródła:

https://www.gry-online.pl/newsroom/gra-o-tron-hannah-waddingham-przyznaje-ze-byla-podtapiana-na-plan/z71fd39


Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!