Radio ujot.fm

studenckie, niefiltrowane

Właśnie gramy

Tytuł

Wykonawca

Background

Ostateczne guilty pleasure – Recenza serialu ,,Egzorcysta”

Autorstwana 9 stycznia 2021

Egzorcysta to typowy serial Bartosza Walaszka. Tu mógłbym zakończyć recenzje, wstawić podpis i pochwalić się jakie jeszcze inne rzeczy robię w naszym szanownym radiu. Natomiast tego nie zrobię z dwóch powodów. Po pierwsze: wysyłanie recenzji składającej się z 46 znaków to trochę wstyd. Po drugie: przyznam, że lekko fascynuje mnie jak to możliwe, że serial, który ma tak wiele wad, i którego nie sposób nazwać dobrym, wciągnął mnie tak mocno, że czekam na następny sezon i rozważam oglądanie jeszcze raz od początku.

Dla tych, którzy nie wiedzą: Egzorcysta jest to kolejny serial animowany twórcy Blok Ekipy i Kapitana Bomby, wspomnianego już Bartosza Walaszka. Historia kręci się wokół tytułowego egzorcysty Bogdana Bonera i jego ciągłych zmagań z zastępami piekła, demonami i wszystkim, co nadnaturalne. Warto też zaznaczyć, że Bogdan oferuje również usługi budowlane, a to też niełatwa robota. Zanim jednak przejdę do szczegółów, zaznaczę, że oceniam zarówno serial Egzorcysta produkowany przez Showmax, jak i Egzorcysta: Boner produkowany przez Netflix. Ten drugi, mimo iż jest pokazywany jako oddzielna produkcja, jest tak naprawdę bezpośrednią kontynuacją i powinien być traktowany jako po prostu kolejny sezon.

Przechodząc do sedna. Serial reprezentuje coś co można nazwać gimnazjalnym humorem, czyli żarty kręcą się wokół seksu, wulgaryzmów i używek wszelakich, choć głównie alkoholu. Nie będę ukrywać, że praktycznie żaden z tych dowcipów mnie nie rozbawił, natomiast przez ich nagromadzenie miałem takie poczucie swojskości, tworzenia całkowicie oderwanego od rzeczywistości uniwersum. Poza tym zdarzają się żarty z innych kategorii, które zwykle trafiają i to perfekcyjnie. Zwłaszcza rolling jokes, których w serialu nie brakuje; moim ulubieńcem jest tutaj cena usług Bogdana: „dwie stówy, a z fakturą byłoby jeszcze drożej”.

Epizody trwają nie więcej niż kilkanaście minut, co potęguje syndrom „jeszcze jednego odcinka”. Same epizody zwykle koncentrują się wokół jakiejś sprawy, którą rozwiązuje Boner, widoczne jest to zwłaszcza w ostatnim sezonie produkowanym przez Netflix, który ma strukturę enemy of the week, przez co w moich oczach jest najsłabszy, bo moje ulubione odcinki z poprzednich sezonów ukazywały codzienność demonów, wyrywały się ze schematów – tego w najnowszym nie uświadczymy.

Jako fan Johna Constantina i człowiek uzależniony kiedyś od serialu Lucyfer, nie mogę nie pochwalić tematyki serialu. Mam słabość do żartów o duchach, diabłach i wszystkiego, co horrorowe. Nawet jeśli nie zawsze te żarty nie są trafione, to jakoś tak przychylniejszym okiem na nie patrzę.

Serial sam w sobie jest brzydki, natomiast widać, że taki miał być. Gdybym pisał pracę na zajęcia, interpretowałbym to jako przedstawienie brzydoty świata przedstawionego, jego brudu i destrukcji. Prawda jest jednak taka, że animacje wyglądające jak robione w Adobe flash (lub po prostu w nim robione) to znak rozpoznawczy Walaszka, robi on tak od lat. Kreska i animacja jest brzydka, natomiast skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ma to uroku.

Reasumując, w Egzorcyście nie uświadczymy rozwoju postaci, filozofii, inteligentnego humoru (a przynajmniej nie w za dużej ilości), ale ten serial nie udaje, że jest inaczej. To jest animacja, gdzie główny przeciwnik nazywa się Belzedup, a niektóre demony zamiast rogów mają męskie przyrodzenie. Seria ma klimat filmików na YouTube oglądanych o 2:00 w nocy, i tak samo uzależnia. Ja polecam dać szansę, jeśli po pierwszych 5 minutach Was nie przekona, to nie przekona Was w ogóle, jednak jeśli wsiąkniecie, to wsiąkniecie na dobre.

Ocena: Nocnik czyli samiec nocnicy na 10

Stankiewicz Szymon

Audycje: 

ReAnimowany

Nagi Lunch (zawieszony)


Kontynuuj przeglądanie

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!