Radio ujot.fm

studenckie, niefiltrowane

Właśnie gramy

Tytuł

Wykonawca

Background

Artyzm w makijażu – wywiad z Kornelią Żemajduk

Autorstwana 11 sierpnia 2021

Każda osoba wykonująca makijaż robi go według własnych preferencji. Jedni wolą mocne podkreślenie urody, a drudzy delikatne. A jeszcze inni traktują go jako okazję do stworzenia prawdziwej sztuki! Makijaż artystyczny staje się coraz bardziej popularny wśród młodych twórców w Internecie. Jedną z nich jest Kornelia Żemajduk, znana pod pseudonimem „__nelaa_”, która opowiedziała o swoich doświadczeniach i podzieliła się refleksjami na ten temat. 

Dominika Kowalska: Na początek – jak to się wszystko zaczęło? Dlaczego zdecydowałaś się akurat na przygodę z makijażem artystycznym? Jakie były Twoje początki? 

Kornelia Żemajduk:  Szczerze mówiąc, to nigdy nie miałam żadnych pasji. Wszystkie zajęcia czy aktywności były u mnie chwilowe i najzwyczajniej w świecie towarzyszyła mi nuda. Jednak od dziecka bardzo lubiłam rysować na kartce :) W pewnym momencie moje życie mocno się skomplikowało i szukałam odskoczni od rzeczywistości. W Internecie znalazłam prostą, halloweenową charakteryzację, którą postanowiłam odtworzyć. Tak się zaczęło. Ale wiadomo – początki bywały różne – raz wychodziło lepiej, raz gorzej. 

D: A teraz opowiedz trochę o samym makijażu – jakie najbardziej lubisz tworzyć? Jaka była Twoja najtrudniejsza praca? Jak wygląda sam proces tworzenia i publikowania swoich dzieł?

K: Im bardziej oryginalny i nieszablonowy jest makijaż, tym bardziej mi się podoba i mnie inspiruje. Nie lubię przeciętności. Która z moich dotychczasowych prac była najtrudniejsza? Nie wiem, ponieważ jest to pojęcie bardzo względne. Najtrudniejsze były dla mnie wszystkie moje pierwsze makijaże, mimo że pod względem technicznym wcale nie były one skomplikowane. Z kolei pozornie trudniejsze prace, które obecnie wykonuję, nie sprawiają mi większych trudności, mam już chyba wypracowaną rękę. Gdybym miała określić proces tworzenia makijażu i całej związanej z nim obróbki jednym słowem, to byłaby nim „czasochłonność”. Myślę, że niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak dużego pokładu pracy i cierpliwości wymaga taki rysunek na twarzy/ciele. Mi osobiście każdy makijaż zajmuje +/- 6 do 8 godzin, do tego dochodzą jeszcze nagrywki, zdjęcia, dodatkowe rekwizyty, które wykonuję ręcznie poprzedniego dnia. Swoje makijaże publikuję na TikToku, Instagramie oraz Facebooku.

D: Jakie jest Twoje największe osiągnięcie w zakresie makijażu?

K: Myślę, że na ten moment nie wykorzystałam jeszcze 100% swojego potencjału, niemniej jednak kilka osiągnięć na swoim koncie już mam. Jestem bardzo wdzięczna za wszelkie możliwości, których mam coraz więcej – np. współprace z markami kosmetycznymi, otrzymywanie różnych paczek, zawsze chciałam tego doświadczyć. Osiągnięciem jest również dla mnie to, że nie prowadzę „tylko” profilu w Internecie, ale staram się tworzyć społeczność. Towarzyszą mi ludzie, którzy są ze mną od moich początków, zawsze wspierają dobrym słowem i pomagają w rozwoju mojej platformy. Staram się ich również angażować w to, co robię, i zachęcać do osiągania swoich celów. No i oczywiście ten wywiad, zresztą pierwszy w moim życiu. Nigdy bym nie przypuszczała, że ktokolwiek się na tyle zainteresuje moją osobą i pasją.

D: Kto ze świata makijażu artystycznego najbardziej Cię inspiruje? A może pomysły czerpiesz tylko ze swojej głowy?

 K: Nie mam jednej takiej osoby, jednakże tak jak wspominałam wcześniej, cenię sobie oryginalność w sztuce, dlatego tacy nieszablonowi twórcy mnie najbardziej inspirują. Muszę przyznać, że wyobraźnię mam dosyć „ubogą” i nie potrafię wymyśleć czegoś, co mnie samą powaliłoby na kolana. A że staram się robić w miarę efektowne makijaże, to zawsze poszukuję czegoś lub kogoś, kto mnie zainspiruje.

D: Twoje makijaże są niezwykle precyzyjne i wymagają dużych umiejętności. Jak długo zajęło Ci osiągnięcie takiego etapu? Ile czasu Twoim zdaniem trzeba poświęcić, aby wejść na taki poziom?

K: Bardzo dziękuję za komplement, ale muszę przyznać, że moja makijażowa przygoda zaczęła się stosunkowo niedawno, ponieważ pierwsze makijaże wykonywałam trochę ponad rok temu, ale z bardzo rzadką częstotliwością. Intensywnie działam od zaledwie 7-8 miesięcy. Myślę, że jest to dość krótko, niemniej jednak pandemia przyczyniła się do tego, że czasu wolnego miałam aż za dużo, więc często robiłam makijaże dzień po dniu, zdarzało się nawet podczas zdalnych zajęć. Kwestia czasu potrzebnego do osiągnięcia wymarzonego poziomu jest moim zdaniem bardzo indywidualna. Ja jestem samoukiem, ale można uczestniczyć w różnych kursach czy warsztatach – być może wtedy nauczymy się więcej w krótszym czasie. Praktykując samemu, myślę, że wszystko zależy od zaangażowania.

D: Jak oceniasz aktualną sytuację w branży kosmetycznej, szczególnie jeśli chodzi o social media? Czy ciężko się wybić i wyróżnić spośród innych osób? Czy konkurencja w Internecie w tej kwestii jest duża?

K:  Aktualnie wybicie się z tłumu – moim zdaniem – graniczy z cudem. Z roku na rok takich internetowych twórców jest coraz więcej, trzeba przyznać, że konkurencja nie jest mała. Szczerze mówiąc, trochę żałuję, że nie pojawiłam się w Internecie wcześniej, myślę, że miałabym wtedy dużo większe szanse na zauważenie. 

D: Czy według Ciebie każdy może zostać artystą makijażowym? Czy potrzebne są jakieś predyspozycje?

K:  Próbować może każdy! Jestem zdania, że rękę można sobie wypracować tak, żeby wykonywać dobre pod względem technicznym makijaże. Niemniej jednak uważam, że liczy się również zmysł artystyczny, poczucie estetyki, umiejętność stwierdzenia, czy powiedzmy dane kolory czy style ze sobą współgrają, a także, moim zdaniem, kluczowa jest dbałość o szczegóły. Jeśli czujemy, że mamy w tym kierunku predyspozycje, to myślę, że warto spróbować.

D: Czy masz jakieś plany na przyszłość związane z makijażem? Czy raczej traktujesz go jako hobby?

K: Aktualnie makijaż traktuję jako hobby, a co będzie w przyszłości – nie wiem, na ten moment celuję w inne kierunki niż wizaż.

D: I na koniec – z czym trzeba się liczyć wchodząc w tego typu zainteresowanie, a dodatkowo publikując swoje dzieła w Internecie? Na co się przygotować? Czy warto?

K: Na pewno trzeba się uzbroić w zaangażowanie i cierpliwość, umiejętności z nieba nam nie spadną, tak samo jak obserwatorzy. Publikując cokolwiek w Internecie musimy się liczyć z tym, że ile ludzi, tyle opinii. Nierealne jest dogodzenie każdemu, trzeba się przygotować na krytykę, o ile taka konstruktywna jest dla twórcy budująca, tak z wszechobecnym hejtem nie każdy sobie radzi. Moim zdaniem absolutnie nie należy się przejmować powierzchowną i zupełnie bezpodstawną opinią innych ludzi, a swoją drogą – hejterami najczęściej są młode osoby, a nawet dzieci, które często nie znają znaczenia słów, którymi posługują się w Internecie. Takie osoby zawsze się znajdą i nic z tym nie zrobimy. Mimo wszystko uważam, że warto próbować swoich sił! Ważne, żeby się nie zniechęcać, początki nigdy nie są łatwe, aczkolwiek trzeba myśleć pozytywnie, iść do przodu z uniesioną głową i osiągać wymarzone cele!

Tworzenie makijażu artystycznego wymaga dużej cierpliwości i wytrwałości. Jednak doskonalenie umiejętności daje wspaniałe efekty. Więcej pięknych prac znajdziecie na Instagramie Kornelii:

https://www.instagram.com/__nelaa_/

Wywiad: Dominika Kowalska 


Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!