Miłość, klątwa i taniec – „Jezioro łabędzie” w wykonaniu Królewskiego Baletu Klasycznego

Autor: dnia: 1 lutego, 2026

Pierwszym co przychodzi do głowy, kiedy słyszymy słowo balet, to właśnie spektakl Jezioro Łabędzie – kwintesencja tego stylu tańca w najpiękniejszej formie. Baśniowa historia o cudownej Odettcie, przemienionej w białego łabędzia na skutek klątwy, i o księciu Zygfrydzie, który się w niej zakochuje. Dziewczynę wyzwolić może jedynie wyznanie prawdziwej miłości. Pojawia się też element zła w tej opowieści – czarnoksiężnik Rotbart nie może pozwolić, aby urok został zdjęty. Wystawia więc jako podstęp swoją córkę Odylię, pod postacią czarnego łabędzia. Zygfryd nie orientując się w porę, że wpadł w pułapkę, łamie obietnicę daną Odettcie i składa przysięgę miłości Odylii. Są różne możliwości zakończenia tej historii, ale nie będę Wam zdradzać jakie było w tym wypadku, bo sami możecie się dowiedzieć, wybierając się na spektakl.

Ja miałam taką możliwość 25 stycznia 2026 roku, kiedy to Królewski Balet Klasyczny ze swoim dziełem zagościł w Krakowie, w eleganckiej sali Centrum Kongresowego ICE. Po raz kolejny, nawet jeszcze bardziej niż w przypadku Dziadka do Orzechów, balet w wykonaniu tego zespołu stworzył przepiękny wieczór.

 

„Jezioro łabędzie” Królewskiego Baletu Klasycznego

Samo widowisko to była prawdziwa taneczna uczta. Artyści na najwyższym poziomie, wyrażali emocje i uczucia w każdym ruchu, a ich ciała pracowały w idealnej harmonii. Muzyka mistrza Piotra Czajkowskiego wprowadzała odbiorców w niepowtarzalną atmosferę wydarzeń nad jeziorem (osobiście chciałabym zobaczyć również ten spektakl w wersji z orkiestrą na żywo). Warto także wspomnieć o pięknych strojach, które dopełniały cały, estetyczny obraz (zwłaszcza strój Rotbarta z bogato zdobionymi, rozkładanymi skrzydłami!). Ciekawym zabiegiem była także scenografia w formie multimedialnego tła. Wraz z rozwojem akcji, zmieniały się wyświetlane obrazy, wprowadzając widza w klimat konkretnej sceny. No i oczywiście dym, który osnuwał tancerzy i publiczność, tworząc aurę tajemniczości.

 

„Jezioro łabędzie” Królewskiego Baletu Klasycznego

Wszystko to, od kunsztu tańca, po dodatkowe elementy sprawiło, że spektakl Jezioro Łabędzie w wykonaniu Królewskiego Baletu Klasycznego był absolutnie wspaniałym, artystycznym doświadczeniem. Piękno klasycznego baletu z elementami nowoczesności, a to wszystko dopełnione poruszającą muzyką. Ja byłam absolutnie oczarowana i wnioskując po długich owacjach na stojąco, reszta widowni miała podobne odczucia. Taniec to forma sztuki, w której każdy znajdzie swoją interpretację i emocje wyrażane przez ruch. Dlatego zachęcam Was do wybrania się na spektakle w wykonaniu Królewskiego Baletu Klasycznego – tam wyjątkowych odczuć Wam nie zabraknie!

Gabriela Sieradzka


Kontynuuj czytanie

Poprzedni wpis

Pomoc Domowa


Miniaturka
Aktualnie gramy

Tytuł

Artysta

Audycja on-air

MUZYKA WSZYSTKA

16:00 18:00

Background