Kim jest współczesny wampir?
Autor: Redakcja Online dnia: 4 listopada, 2026
Słyszałam niedawno, że monstrum naszych czasów zostały zombie – duchy, kosmici czy wilkołaki nie cieszą się już tak dużym zainteresowaniem w popkulturze. Podobno wampiry także są już passé – miały swoje pięć minut, kiedy w łaskach odbiorców plasował się Zmierzch. Polemizowałabym z tak żelaznym osądem, gdyż wciąż pojawiają się niezwykle ciekawe propozycje, skupione na wampirycznych postaciach.
W tradycji literackiej wszystko zaczęło się od Goethego, który w 1797 napisał balladę Narzeczona z Koryntu. Utwór ten był pierwszym opracowaniem tematu wampirycznego. Goethe stworzył opozycję między pogaństwem a chrześcijaństwem, połączył miłość zza grobu z ciemnymi mocami i seksualnością. Potem pojawił się Polidori z opowiadaniem Wampir, który narodził się z opowieści Lorda Byrona podczas słynnego wieczoru 1816 roku w Genewie; następnie Carmilla Le Fanu, która w ostatnich latach powraca, głównie dzięki jej queerowym odczytaniom. Aż w końcu pojawił się on – Dracula Brama Stokera, który stanie się najbardziej znanym wampirem na świecie.
Dzięki tym dziełom, wampiry aż do lat siedemdziesiątych funkcjonują w zbiorowej świadomości jako krwiożercze istoty, których głównym i jedynym celem jest odebranie życia ofierze. Do tej pory opisywane były także wyłącznie z postronnej perspektywy. To zmienia się wraz z Wywiadem z wampirem Anne Rice, który kładzie podwaliny pod współczesnego wampira.
Rice przede wszystkim zmienia narrację o sto osiemdziesiąt stopni. Po raz pierwszy to sam wampir staje się narratorem i to właśnie jemu zostaje oddany głos. Tak zaczyna się prawdziwa rewolucja. Wampiry Anne staną się wkrótce tym, z czym zaczniemy zbiorowo kojarzyć wampiryczne postacie. Przestaje dominować starość i brzydota – nowoczesny wampir jest piękny, elegancki choć upiorny i mroczny, dostosowuje się do zmieniającej się rzeczywistości i asymiluje na tyle, że śmiertelnicy nie dostrzegają w nim nadprzyrodzonych mocy. Wampir staje się filozofem, myślicielem, ma własną historię do opowiedzenia, wewnętrzne motywacje, konflikty, zostaje niejednoznaczną, skomplikowaną i wielowymiarową kreacją. Zyskuje sympatię czytelników, zachowując przy tym najokrutniejsze ze swoich cech.
Powieści Rice są fascynujące nie tylko ze względu na rolę, jaką pełnią w rozwoju postaci wampira. Autorka stworzyła nieoczywistą mitologię wampirów, zawarła w powieściach metafizyczne rozważania i wykreowała jedne z najbardziej zajmujących postaci, które znajdziemy w gotyckiej literaturze.
Jednak jedną z najciekawszych rzeczy, która zrodziła się dzięki utworom Rice jest serialowa adaptacja Kronik wampirów. Wywiad z wampirem (2022) to bowiem niedoceniany diament na mapie telewizyjnych skarbów. Dokonuje odważnych wyborów, osadzając historię w nowym kontekście, zachowując jednocześnie serce całej opowieści i to, co w niej najważniejsze. Akcja przenosi się z osiemnastego do dwudziestego wieku, a Louis – główny bohater, który w książkach jest właścicielem plantacji, staje się czarnoskórym właścicielem… domów publicznych. Pojawia się więc również wątek rasowy, co rozwija postać Louisa w niezwykle interesującym i nieoczywistym kierunku. Całość bardzo zyskuje także na otwartej queerowości, którą emanuje cała seria, a która ze względów cenzury musiała zostać w książkach stonowana. Serialowy Wywiad, dzięki niezwykle błyskotliwemu scenariuszowi i zmianom, które wprowadza, staje się fascynującą wiwisekcją toksycznych relacji, studium traumy, a także refleksją na temat pamięci i własnych wspomnień.
Pozostając w temacie reinterpretacji, ciekawą grą z konwencjonalnym wampirem jest również serial Co robimy w ukryciu. To komedia z gatunku mockumentu, opowiadająca o (nie)życiach czwórki wampirów i ich ludzkiego pomagiera. Ci jednak nie nadążają za współczesnością i pakują się w najbardziej niespodziewane perypetie, które bawią do łez. A sam koncept pracującego w korporacji wampira energetycznego to jeden z najzabawniejszych pomysłów, jaki widział mały ekran.
A czy Polacy mają coś do powiedzenia w kwestii wampirów? Pewnie, że tak! Paweł Podolski wyreżyserował w 2025 roku „komedię wampiryczną” – Życie dla początkujących. W jednej z głównych ról występuje Michał Sikorski (ksiądz Jakub z 1670), a sam film został wyróżniony nagrodami i doceniony za świeże podejście do tematu, grę z gatunkiem i dowcipny scenariusz.
Wampiry są więc nadal wszechobecne i mam poczucie, że będą gościć w naszej kulturze jeszcze przez dłuższy czas. To w końcu figura, która umożliwia szeroką interpretację i metaforykę, a odbiorcy wciąż chcą czytać i oglądać ją w najróżniejszych mediach.
Magdalena Mirowska