Radio ujot.fm

studenckie, niefiltrowane

Właśnie gramy

Tytuł

Wykonawca

Background

Jak Harry Hole stał się współczesnym Sherlockiem Holmesem?

Autorstwana 15 stycznia 2021

Cykl dwunastu powieści o norweskim komisarzu Harrym Hole autorstwa Jo Nesbo od dwudziestu trzech lat (pierwszy tom powstał w 1997 roku) cieszy się coraz większą popularnością wśród czytelników kryminałów. Główną rolę gra w nim postać niepokornego alkoholika, który pomimo wielu wad jest w stanie rozwiązać najtrudniejsze zagadki. Jako że niedawno przeczytałam najnowszą odsłonę serii, Nóż, postanowiłam napisać kilka zdań na temat całości. A nóż (heh) ktoś zostanie zachęcony do sięgnięcia po ten dość specyficzny cykl.

Na przestrzeni dwunastu części czytelnicy poznają komisarza Harry’ego Hole, który na przestrzeni lat pracy wiele widział i musi mierzyć się z różnorakimi demonami. Nie dość, że alkohol niszczy mu życie osobiste, to jeszcze posiada specyficzne metody pracy. Dzięki nim jest w stanie znaleźć najgorszych morderców, niszczących spokój mieszkańców Oslo. Nesbo momentami kreuje go na współczesnego Sherlocka Holmesa, czyli detektywa o genialnym umyśle, mogącym wytropić każdego przestępcę. Jednakże, co odróżnia te dwie postaci od siebie to to, że Holego otacza wianuszek pomocników, którzy na różnych etapach kolejnych części coraz bardziej przebijają się przez gruby pancerz norweskiego komisarza.

Na przestrzeni wielu lat przez kolejne książki przewija się bardzo wiele postaci. Na przemian znikają w różnych okolicznościach, a część z nich powraca po jakimś czasie. Przez naprawdę ogromną ilość ludzi, jaka przewija się w całej serii, niektórzy z Was mogą mieć problem ze spamiętaniem wszystkich osób, istotnych informacji o nich i tego, co ich łączy z Hole – satelitą całego cyklu. Natomiast, jak już wejdziecie w ten świat, to całymi sobą i nie będziecie mogli oderwać się od kolejnych przygód coraz lepiej poznawanych bohaterów. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Tak szczerze to w pełni zaczęłam wczytywać się w cykl o komisarzu Hole mniej więcej od szóstej części (Wybawienia). I to nie dlatego, że wcześniejsze części były źle napisane. Co to to nie. Po prostu potrzebowałam tych kilku części, aby odpowiednio zrozumieć poszczególne zachowania i wczuć się w klimat cyklu. Bo musicie wiedzieć, że Nesbo pisze w dość specyficzny dla siebie sposób. Przez większość tekstu skupia się na długich opisach tego, co się dzieje naokoło bohaterów. Czasami też zagłębia się w meandry rozmyślań na różne tematy. W związku z tym podczas niektórych fragmentów musicie się mocno skupić, aby nie umknęły Wam wątki budujące psychologiczne portrety bohaterów przeplatane wątkami skupiającymi się na śledztwie.

Poza fabułą kryminalną najważniejszy jest główny bohater – Harry Hole. Jest on kreowany na genialnego detektywa śledczego, który podczas specjalnego kursu w FBI poznał tajniki poszukiwania przestępców, a zwłaszcza morderców. Jest on swego rodzaju norweską odpowiedzią na postać Sherlocka Holmesa, który jest w stanie rozwiązać każdą, nawet najbardziej zagmatwaną, zagadkę. I tak właściwie to tylko genialne umysły łączą tych dwu bohaterów. Dzieje się tak ze względu na fakt, że Hole ma mnóstwo demonów towarzyszących mu na każdym kroku. Natomiast Holmes wydaje się być dość poprawną postacią, nie posiadającą zbyt wielu wad. Ale z kolei to, co łączy historie Holego i Holmesa to to, że wszystko rozwiązuje się na ostatnich kilku stronach książek. Jednakże odnoszę wrażenie, iż intrygi prowadzone u Nesbo są momentami mocno zagmatwane, a rozwiązania poszczególnych wątków klejone na tak zwaną „ślinę” i momentami lekko naciągane. Jakby w pewnym momencie wpadł na jakiś pomysł i koniecznie chciał go włączyć do swojej narracji. Niestety nie zawsze to wychodzi na dobre książce i momentami człowiek zaczyna się zastanawiać, czy aby na pewno wszystko się odpowiednio „styka” pod względem fabularnym.

Z tym w pewnym sensie wiąże się fakt, iż Harry wbija kolejne poziomy nieśmiertelności. Temu człowiekowi przydarzyła się cała masa, często nieprawdopodobnych, zdarzeń, że od ósmej części (Pancernego serca) zaczęłam się zastanawiać, ile ten człowiek musi jeszcze znieść. Ja rozumiem, że tak Nesbo sobie wymyślił tę postać, ale od pewnego momentu „męczeństwo” Holego staje się wręcz męczące i denerwujące. 

Podsumowując, cały cykl ma swoje wzloty i upadki, ale warto po niego sięgnąć choćby za sprawą intrygująco nakreślonych charakterów i tego, jak poszczególne postaci konfrontują się ze sobą. Dzięki odpowiedniemu wywarzeniu niektórych wątków Nesbo udało się stworzyć cykl książek, w których kolejne wydarzenia czyta się z zapartym tchem i ma się ochotę poznawać koleje losu Harry’ego Hole. W pewnym momencie stał się on synonimem współczesnego detektywa, który jest w stanie poświęcić dużo, aby dotrzeć do prawdy i złapać niebezpiecznych przestępców.

Tekst: Iwona Dominiec


Kontynuuj przeglądanie

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!