Radio ujot.fm

studenckie, niefiltrowane

Właśnie gramy

Tytuł

Wykonawca

Background

Porozmawiajmy o serialach

Autorstwana 23 kwietnia 2021

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk napisała książkę, której potrzebowałam, chociaż nie zdawałam sobie z tego sprawy. No bo po co przyglądać się serialom? To przecież tylko pożeracze czasu, jedynie tak zwane guilty pleasure, prawda? Otóż nic bardziej mylnego. „Seriale. Do następnego odcinka” to zdecydowanie nie jest coś w rodzaju „1379 seriali, które musisz zobaczyć przed śmiercią”, czyli subiektywnego spisu polecanych serii z opisami i opiniami (chociaż na końcu znajdują się listy polecajkowe utworzone przez autorkę, jest to jednak dosłownie dodatek do treści). Nie jest to również zbiór przemyśleń na temat kultury, jak można by obstawiać, wiedząc, że Katarzyna Czajka-Kominiarczuk to znana w sieci blogerka o pseudonimie Zwierz popkulturalny. No dobra, to skoro już wyliczyłam, czym książka ta nie jest, to napiszę może, czym jest.

 To praca popularno-naukowa, która o serialach mówi od każdej ze stron. Bardzo mi się spodobało, że pierwsze rozdziały poruszają kwestie zawodów, o których mówi się mało, a dla branży serialowej są zdecydowanie znaczące, czyli scenarzystów i showrunnerów. Oprócz tego dowiadujemy się co nieco o tym, jak działa streaming, słynny algorytm Netflixa, czy odkrywamy w malutkim stopniu od strony kuchni niektóre problemy, z którymi muszą się mierzyć twórcy seriali, gdy dochodzi do niespodziewanych sytuacji typu: ciąża aktorki czy złamanie ręki u którejś z postaci. Część główna to oczywiście omówienie poszczególnych gatunków serialowych – muszę się przyznać, że to na nią najbardziej właśnie czekałam. Skoro mamy odrobinkę z procesu twórczego, po trochu charakterystyki poszczególnych gatunków, to zostaje jeszcze omówienie tego, jaki wpływ na społeczeństwo mogą mieć seriale i jaki przecież miały oraz mają. Uwaga, spoiler – nie tylko na styl ubioru (chociaż o tym też się znajdzie cały rozdział!). Lektura jest zakończona słowniczkiem ze zwrotami „okołoserialowymi” oraz wspomnianymi wcześniej listami seriali, które według autorki najlepiej oddają klimat danych gatunków. To oczywiście nie jest wszystko, co znajdziecie w tej książce, ale przecież muszę zostawić Wam trochę do odkrycia. 

Fantastyczne jest jednak to, że Katarzyna Czajka-Kominiarczuk jako socjolog analizuje wiele zjawisk związanych z oglądaniem seriali i posiada również ogromne zaplecze wiedzy o popkulturze, więc każde zjawisko jest poparte przykładami czy to z produkcji, czy badań nad danym zjawiskiem. Przyznam się szczerze, że gdy padały nazwy moich ulubionych seriali to odczuwałam pewną satysfakcję, że chociaż w jakimś stopniu gonię Zwierza popkulturalnego z listą obejrzanych tytułów i mogę sama porównać swoje doznania z informacjami z lektury. No dobra, ale skoro to książka o serialach, gdzie podane są ich przykłady, to na pewno są tam i spoilery. Racją, są. Jednak te rozdziały są poprzedzone specjalnym przypisem, który mówi, że można się tam takowego otwartego mówienia o fabule spodziewać. Miałam z tym jednak pewien problem. Okej, wiemy, że będą spoilery, nie do końca jednak wiadomo czego, bo to już wypisane nie jest. Dlatego właśnie te rozdziały najpierw przekartkowałam, by wychwycić, jakie tytuły tam padają, aby nie zepsuć sobie przyszłych seansów. Gdyby ostrzeżenie było bardziej sprecyzowane, to zdecydowanie byłyby to bezpieczniejsze chwile lektury. 

Oprócz tego należy zauważyć, że pomimo wielkiego przeglądu przez najróżniejsze gatunki seriali, nie porusza się niestety kwestii produkcji animowanych. Padają poszczególne tytuły jako przykład, nie ma jednak mowy konkretnie o seriach kreską malowanych. Trochę na takowy temat liczyłam, gdyż na rynku serialowym obecnych jest wiele produkcji tego typu przeznaczonych dla widowni nastoletniej czy dorosłych widzów, a mam wrażenie, że animacja nadal kojarzona jest głównie z tak zwanymi bajkami dla dzieci. Trudno to zaliczyć jednak do minusów, bo zdaję sobie sprawę, iż był to pewnie zabieg celowy. W końcu nie da się opisać wszystkiego w jednej publikacji. Szczególnie, że animowane seriale to na tyle szeroki temat, iż można by napisać o tym oddzielną książkę. Będę sobie po cichutku marudzić i trzymać kciuki za kolejny tytuł o tej tematyce, a w międzyczasie prawdopodobnie zajrzę na bloga autorki, więc troszkę mnie przechytrzyła, przyznaję. 

„Seriale – bez tego nie mielibyśmy o czym rozmawiać” – nie zgodzę się z tym napisem z okładki lektury w stu procentach, jednak trzeba przyznać, że teraz – szczególnie w czasach pandemii, gdy siedzimy głównie w domach – seriale to na pewno temat, dzięki któremu możemy nawiązać konwersację, zmotywować się do działania w jakiejś sferze lub zwyczajnie się odprężyć, nie myśląc o problemach tego świata przez godzinkę lub dużo dłużej. Zresztą, chyba każdy wie, że najlepiej się ogląda przed sesją, więc to zdecydowanie stali przyjaciele większości z nas – może dobrze byłoby poznać ich lepiej?

Małgorzata Tusińska


Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!