Podsumowanie Grand Prix Chin 2026 Formuły 1
Autor: Redakcja Online dnia: 22 marca, 2026
Witamy w Państwie Środka!
Na drugi wyścig sezonu kierowcy, zespoły i kibice królowej motorsportu zawitali do Szanghaju. Znajdujący się tam Tor Międzynarodowy, na którym rozgrywano zawody F1 z przerwami od 2004 r., posiada zupełnie inną specyfikację niż Albert Park w Australii. Przede wszystkim znajdują się na nim długie, proste odcinki, pozbawione zakrętów, na których można by ładować baterię. Dla nas, Europejczyków jest to drugi z trzech wyścigów, które rozgrywane są w godzinach (wczesno)porannych. Natomiast nigdy nie przeszkadzało to Lewisowi Hamiltonowi, który na tym torze radził sobie całkiem dobrze (może oprócz sezonu 2007) i wygrywał tutaj aż 6 razy w swojej karierze. Innymi, którzy również stanęli na najwyższym stopniu podium więcej niż raz na tym obiekcie byli Fernando Alonso, oraz mistrz świata sezonu 2016 Nico Rosberg. Rozpoczął się chiński nowy rok, rok ognistego konia. Czy zwiastuje to pomyślność Ferrari i czy dało to szczęście kierowcom stajni z Maranello podczas tegorocznej rundy w Chinach? O tym m.in. w niniejszym podsumowaniu drugiego wyścigu w sezonie 2026 Formuły 1.
Trening czyni mistrza
Tegoroczna runda w Chinach odbyła się w formacie weekendu sprinterskiego. Zgodnie z harmonogramem takiego formatu, w piątek odbywa się jedyna sesja treningowa oraz kwalifikacje do sprintu, w sobotę przeprowadzane są sprint wraz z kwalifikacjami do wyścigu, a w niedzielę danie główne, czyli wyścig. W samym treningu jednym z najważniejszych aktorów było Ferrari, również to z numerem 44. Aktualny mistrz świata, Lando Norris zetknął się z Hamiltonem przy wyjściu na prostą startową. Chwilę później Lewis zaliczył obrót, dynamiczny, ale na szczęście bez uszkodzeń. Zespół Brytyjczyka testował w swoich pojazdach nowoczesne technologie. Przede wszystkim dostrzeżono obecność całkowicie obracającego się skrzydła „Macarena”, a także małe skrzydło na czubku systemu Halo, poprawiające aerodynamikę pojazdu.

FP1 Highlights | 2026 Chinese Grand Prix (Formula 1, YouTube, 13.03.2026, https://www.youtube.com/watch?v=fNEGWXFmZcU&t=59s)
Niestety, z obawy przed zdyskwalifikowaniem zespołu przez FIA, po sprincie oba usprawnienia zostały usunięte z czerwonych samochodów. Nieco komizmu wprowadził Franco Colapinto, który z powodu problemów technicznych zmuszony był zatrzymać swój bolid w alei serwisowej. Jego mechanicy wybiegli grupą z garażu, aby w założeniu dopchać go do jego stanowiska. Ostatecznie bolid Argentyńczyka ruszył, a członkom ekipy pozostał jedynie bieg powrotny. Aż przydałby się im motyw muzyczny z Benny’ego Hilla w tle… Poza tymi wydarzeniami oraz awarią Lindblada, niepokojącą mechaników Red Bulla, nic specjalnego się nie działo, jak przystało na treningi. Najszybszym kierowcą był George Russell przed Antonellim i Norrisem.
Sprint
Kwalifikacje do sprintu przebiegają dokładnie tak jak kwalifikacje do niedzielnego wyścigu. Stąd też w dwóch rundach odpada 6 kierowców a w ostatniej rundzie dziesiątka najszybszych kierowców walczy o pierwsze miejsce na starcie do sprintu. W SQ1 jako pierwszy odpadł Sergio Pérez. Jego Cadillac doznał awarii układu paliwowego. Oprócz niego z kwalifikacji odpadli Bottas, Stroll, Alonso, Albon i Sainz. W drugim segmencie sprinterskich kwalifikacji najsłabsze czasy osiągnęli Colapinto, Lindblad, Bortoleto, Lawson, Ocon i Hulkenberg, który po raz kolejny otarł się o udział w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej. Ostatecznie najlepszy czas w kwalifikacjach do sprintu osiągnął George Russell [1:31:520], drugi był Kimi Antonelli, a podium uzupełnił Lando Norris. Następne miejsca zajęli kolejno: Hamilton, Piastri, Leclerc, Gasly tuż przed Verstappenem, Bearman z Haasa i Isack Hadjar.
Sprint jest niczym innym jak skróconą wersją wyścigu. Kierowcy ścigają się na dystansie około 100 kilometrów, co stanowi trzecią część klasycznego dystansu wyścigowego, a same zmagania zazwyczaj trwają pół godziny. Punkty za sprint otrzymuje najlepsza ósemka kierowców. Najlepszy kierowca z tego grona dostaje osiem punktów, najsłabszy jeden. W pierwszym z sześciu sprintów tego sezonu zwyciężył ponownie brytyjski kierowca Mercedesa. Podium uzupełnili kierowcy Ferrari – Leclerc przed Hamiltonem. Kierowcy włoskiej stajni dali piękny pokaz wzajemnego wyprzedzania się i jazdy na limicie toru (warto zaznaczyć, że nie był to ich ostatni raz podczas tego weekendu).

POTĘŻNA WYGRANA WŁOSKIEGO NASTOLATKA W F1! [RECENZJA GP CHIN 2026] (Rajdy Formuły Pierwszej, YouTube, 18.06.2026, https://www.youtube.com/watch?v=tSK5kN8bIKs&t=475s)

POTĘŻNA WYGRANA WŁOSKIEGO NASTOLATKA W F1! [RECENZJA GP CHIN 2026] (Rajdy Formuły Pierwszej, YouTube, 18.06.2026, https://www.youtube.com/watch?v=tSK5kN8bIKs&t=540s)
Kwalifikacje
W pierwszym segmencie kwalifikacji ze strefy spadkowej dosyć efektownie wydostał się Lindblad, wskakując na 11. miejsce. Niestety tyle szczęścia nie mieli Pérez, Stroll, Bottas, Alonso, Albon i Sainz, który wprawdzie zajął 17. miejsce, natomiast do awansu trochę zabrakło. Po ostatnich doświadczeniach należy spodziewać się utrzymania takiego składu dolnej stawki przez najbliższe wyścigi. W Q2 została wywieszona żółta flaga, ponownie z powodu Audi. Tym razem, o dziwo, nie doszło do awarii, a Gabriel Bortoleto po prostu zablokował koła cudem unikając zderzenia z barierą przy zjeździe do alei serwisowej.

Qualifying Highlights | 2026 Chinese Grand Prix (Formula 1, YouTube, 14.03.2026, https://www.youtube.com/watch?v=75-_kMm0mb8&t=140s)
Oprócz niego odpadli Lindblad, Lawson, Ocon, Colapinto i Hulkenberg, ponownie na P11. W finałowej rozgrywce o najlepszy czas okrążenia doszło do niespodziewanego widoku. Bolid z nr. 63 stanął na torze. Niespodziewana awaria dosięgnęła George’a Russella, a realizator na kilka sekund skupił uwagę na, tym razem zaskoczonym, Toto Wolffie, szefie zespołu Mercedes.

Qualifying Highlights | 2026 Chinese Grand Prix (Formula 1, YouTube, 14.03.2026, https://www.youtube.com/watch?v=75-_kMm0mb8&t=212s)
Na prowizoryczne Pole Position wskoczył Andrea Kimi Antonelli, który ostatecznie poprawił swój czas o ćwierć sekundy. Imponujące czasy osiągnęli kierowcy Ferrari. Najpierw na drugie miejsce wskoczył Leclerc, następnie Hamilton. Ostatecznie pogodził ich Russell, który zdążył wrócić na tor i ustanowić drugi czas. Kolejne miejsca za Leclerciem zajęli Piastri, Norris, Gasly, Verstappen, Hadjar oraz Bearman.
Te kwalifikacje były wyjątkowe z kilku powodów. Po pierwsze Kimi Antonelli został najmłodszym zdobywcą Pole Position od Monzy 2008, kiedy to dotychczasowy rekord ustanowił Sebastian Vettel w bolidzie Toro Rosso, który na tamte czasy był szóstą siłą w stawce. Po drugie Esteban Ocon pobił rekord startów w wyścigach F1 bez zdobycia ani jednego zwycięstwa w kwalifikacjach. Jego 182 starty samodzielnie prowadzą nad 181 startami innego Francuza: Romaina Grosjeana. Wszystko zostaje w rodzinie. Po trzecie Pierre Gasly, kierowca Alpine, póki co w każdej sesji czasowej pokonał swojego dawnego partnera zespołowego – Maxa Verstappena. Co te silniki Mercedesa robią z kierowcami… Po czwarte i ostatnie: Lance Stroll wyśrubował swój rekord porażek z kolegą zespołowym w kolejnych sesjach kwalifikacyjnych. Już wówczas wiadomo było, że w niedzielę czeka nas interesujące starcie. I nie było inaczej.
Niech zwycięży najlepszy(?)
Zaczęło się jak u Hitchcocka – od trzęsienia ziemi. Przed samym startem na polach startowych nie pojawili się Albon, Bortoleto i Norris. Wszystko z powodu awarii. Krótko po okrążeniu formacyjnym dołączył do nich Oscar Piastri, który póki co nie wystartował jeszcze w żadnym wyścigu tego sezonu. Był to pierwszy podwójny brak startu jednego kierowcy od czasów Bruce’a McLarena, w zawodach o Grand Prix USA i Meksyku w 1969 r. Po raz kolejny na pierwszym okrążeniu było wiele emocji. Czerwone bolidy przedarły się naprzód i przejęły inicjatywę. Antonelli spadł na drugie miejsce, a George na czwarte. Bearman i Hadjar potykali się na torze, ale ostatecznie po wyjeździe tego pierwszego poza tor, Hadjar sam z siebie wpadł w poślizg i obrócił się na torze. Do bratobójczego starcia doszło za to w Cadillacu. Pérez musnął Bottasa, obracając się. Na drugim okrążeniu Antonelli odzyskał prowadzenie, a na czwartym Russel wrócił na drugie miejsce. Na okrążeniu 10. Lance Stroll zatrzymał się poza torem z uwagi na awarię baterii. Z uwagi na żółte flagi, na 11. kółku, cała czwórka z czołówki zjechała do alei serwisowej i oba zespoły popisały się sprawnymi podwójnymi pit stopami. Na okrążeniu 14 Colapinto miał swój moment w czołówce, walcząc o drugie miejsce pomiędzy Mercedesem, a Ferrari. Na okrążeniach 24–27 doszło do kolejnego odcinka rywalizacji pomiędzy kierowcami włoskiej stajni. Lewis Hamilton i Charles Leclerc dali piękny pokaz jazdy na limicie i nieustannego wyprzedzania się z okrążenia na okrążenie. Obaj jechali niezwykle synchronicznie i bardzo blisko siebie.

Race Highlights|2026 Chinese Grand Prix (Formula 1, YouTube, 15.03.2026, https://www.youtube.com/watch?v=t8HpVlineX4&t=290s)
Po tym wyścigu fani Formuły 1 nie mają wątpliwości – powrócił od nas stary, dobry, ścigający się i zostawiający serce na torze Lewis Hamilton. Dzięki temu nie tylko zostały poprawione statystyki dotyczące liczby manewrów wyprzedzania w tym wyścigu, ale Antonelli mógł spokojnie budować przewagę, a Russell… miał co oglądać.

Race Highlights|2026 Chinese Grand Prix (Formula 1, YouTube, 15.03.2026, https://www.youtube.com/watch?v=t8HpVlineX4&t=205s)
Ostatecznie na 30. okrążeniu oba bolidy uległy temu drugiemu Mercedesowi, który miał ponad siedem sekund do nadrobienia. Na okrążeniu 33 Ocon wjechał w Colapinto, bardzo podobnie jak wjechał w Verstappena parę dobrych lat temu w Brazylii. Tym razem panowie nie przepychali się za garażami, ale Instagram francuskiego kierowcy płonął od wiernych kibiców argentyńskiego kierowcy. Na 35 okrążeniu wycofał się Fernando Alonso, ze względu na zbyt silne wibracje powodowane przez silnik. Hiszpański kierowca w pewnych momentach zdejmował dłonie z kierownicy, pędząc ponad 200 km/h, ponieważ gdyby tego nie zrobił to jego nerwy zostałyby uszkodzone. Na tym samym okrążeniu Tifosi ponownie mogli wstać ze swoich siedzeń, kiedy Hamilton zgłosił swojemu inżynierowi problemy z mocą, jednocześnie wyprzedzając Leclerca i rozpoczynając kolejną serię wzajemnego wyprzedzania w Ferrari trwającą od 38. do 40. okrążenia. Przykro patrzyło się natomiast na 46 okrążenie, kiedy Max Verstappen musiał się wycofać z wyścigu z powodu awarii. Ale to co koniec końców skupiło uwagę wszystkich, i co było pięknym zwieńczeniem tego wyjątkowego weekendu wyścigowego, to bolid z numerem 12 przekraczający linię mety jako pierwszy. Kimi Antonelli dowiózł swoje prowadzenie. W jeden weekend został drugim najmłodszym zwycięzcą wyścigu, najmłodszym zdobywcą Pole Position i najszybszego okrążenia podczas weekendu. Sto szesnasty zwycięzca w historii tego sportu Andrea Kimi „Raikkonen” Antonelli wygrał Grand Prix Chin 2026.[1]
Rezultaty całego wyścigu prezentują się następująco:
| Miejsce | Kierowca #nr | Zespół | Czas |
| 1. | Andrea Kimi Antonelli #12 | Mercedes | 1:33:15.607 |
| 2. | George Russell #63 | Mercedes | +5.515s |
| 3. | Lewis Hamilton #44 | Ferrari | +25.267s |
| 4. | Charles Leclerc #16 | Ferrari | +28.894s |
| 5. | Oliver Bearman #87 | Haas | +57.268s |
| 6. | Pierre Gasly #10 | Alpine | +59.647s |
| 7. | Liam Lawson #30 | Racing Bulls | +80.588s |
| 8. | Isack Hadjar #6 | Red Bull Racing | +87.247s |
| 9. | Carlos Sainz #55 | Williams | +1 Okr. |
| 10. | Franco Colapinto #43 | Alpine | +1 Okr. |
| 11. | Nico Hülkenberg #27 | Audi | +1 Okr. |
| 12. | Arvid Lindblad #41 | Racing Bulls | +1 Okr. |
| 13. | Valtteri Bottas #77 | Cadillac | +1 Okr. |
| 14. | Esteban Ocon #31 | Haas | +1 Okr. |
| 15. | Sergio Perez #11 | Cadillac | +1 Okr. |
| 16. | Max Verstappen #3 | Red Bull Racing | NK |
| 17. | Fernando Alonso #14 | Aston Martin | NK |
| 19. | Lance Stroll #18 | Aston Martin | NK |
| 20. | Lando Norris #1 | McLaren | NS |
| 21. | Oscar Piastri #81 | McLaren | NS |
| 22. | Gabriel Bortoleto #5 | Audi | NS |
| 23. | Alex Albon #23 | Williams | NS |
Objaśnienie skrótów: Okr.: okrążenie; NK: nie ukończył; NS: nie wystartował
Kilka przemyśleń zrodziło się w mojej głowie po tym wyścigu. Formułę 1 posądzono o zamrażanie prędkości na telemetrii bolidów podczas kwalifikacje do sprintów, aby nie było widać, że bolidy zwalniają automatycznie na prostych.

POTĘŻNA WYGRANA WŁOSKIEGO NASTOLATKA W F1! [RECENZJA GP CHIN 2026] (Rajdy Formuły Pierwszej, YouTube, 18.06.2026, https://www.youtube.com/watch?v=tSK5kN8bIKs&t=196s)
Prawdą jest, że później unikano pokazywania ujęć z kokpitu, natomiast całe zamieszanie było spowodowane błędem w przekazie. Mimo wszystko to zdarzenie wywołało burzę w Internecie i choć sam jestem przeciwnikiem obecnej specyfikacji bolidów, wszystkim niedzielnym i wprawionym widzom zalecam odrobinę spokoju. Poza tym, myślę, że jako fani powinniśmy się wszyscy przyłożyć i złożyć oficjalną petycję o przywrócenie setnych i tysięcznych części sekundy. Nie obchodzi mnie, że przebodźcowane obecnie społeczeństwo nie będzie nadążać za zmieniającymi się cyferkami po przecinku. Te części sekundy były w tym sporcie od wielu lat, dodawały wielu emocji, powinny zostać przywrócone do wszystkich transmisji. Świętości się nie tyka. Otrzymaliśmy także potwierdzenie anulowania wyścigów w Bahrajnie i w Arabii Saudyjskiej oraz informację, iż nie odbędą się one w kwietniu. Nie zostały też przesunięte na konkretny termin, ani żadne rundy nie wskoczyły w ich miejsce. Inne serie wyścigowe takie jak Moto GP, czy WEC oficjalnie przesunęły zawody na Półwyspie Arabskim na jesień, więc zapewne i z Formułą 1 będzie podobnie. W końcu 100 milionów dolarów piechotą nie chodzi. Z ciekawostek, Aston Martin po tym wyścigu wykonał więcej okrążeń niż McLaren. Mają okazję nadrobić testy z Barcelony i Bahrajnu. Zawsze to jakiś plus. Najważniejsze przemyślenie pozostawiam na koniec. Wyścig wygrał Antonelli, ale nie bez problemów. Mercedes zdominował wyścig, ale od startu musiał walczyć z Ferrari. George Russell miał awarię, a podczas zawodów musiał czasami bardziej polegać na maszynie niż na własnych umiejętnościach. Sam również narzekał na Leclerca za to że z nim walczy (upraszczając). Stąd zagwozdka, otwarte pytanie, stąd ten pytajnik, może i nieco prowokacyjny, ale jest jedna prawda aktualna w tym sporcie od wielu lat, bez względu na specyfikacje bolidów. Aby wygrywać i zdobywać tytuły potrzeba 50% umiejętności, ale i 50% szczęścia. Zupełnie jak w życiu. Oby w tym sporcie nigdy nie brakowało emocji i wydarzeń zachęcających do śledzenia kolejnych wyścigów.

Hamilton’s mistake in the gravel at the 2007 Chinese Grand Prix (Formula_vettel_memes, YouTube, 9.12.2019, https://www.youtube.com/watch?v=McPucD9tUY8&t=71s)
Wiktor Trzecina
[1] Pseudonim został nadany włoskiemu kierowcy po raz pierwszy przez komentatora, który zapowiadał zawodników wchodzących na podium. Zobacz wideo z zabawną pomyłką [1:46]:
https://www.youtube.com/watch?v=ffDQXZlOJNA