Nowy rok, stary ja
Autor: Redakcja Online dnia: 14 lutego, 2026
Już wkrótce pierwszy weekend sezonu 2026 MotoGP. Będzie trwać on od 27 lutego do 1 marca i zostanie rozegrany w Tajlandii na torze Buriram. Jednak przed pierwszym weekendem wyścigowym kierowcy oraz zespoły brali udział w testach przedsezonowych. Pierwszy z nich, czyli tak zwany „Shakedown Test”, rozegrał się w dniach od 29 do 31 stycznia na torze Petronas Sepang International Circuit w Malezji. Nie jest to taki normalny test przedsezonowy, w którym każdy mógł brać udział. Do jazdy dopuszczono debiutantów oraz zawodników z marek objętych Grupą D systemu koncesji. W przypadku pozostałych zespołów fabrycznych udział mogli wziąć jedynie testerzy, a nie etatowi kierowcy. W tym roku system koncesji wygląda następująco:
- Rank A – Ducati
- Rank B – nikt
- Rank C – Aprilia, Honda oraz KTM
- Rank D – Yamaha
Tak prezentowały się składy kierowców biorących udział w tym teście:
| Zespół / Producent | Motocykl | Zawodnicy |
| Yamaha | M1 2026 | Fabio Quartararo, Alex Rins, Augusto Fernandez, Andrea Dovizioso |
| Pramac Yamaha | M1 2026 | Jack Miller, Toprak Razgatlioglu |
| Ducati | Desmosedici GP26 | Michele Pirro |
| Aprilia | RS-GP 2026 | Lorenzo Savadori |
| KTM | RC16 2026 | Dani Pedrosa, Pol Espargaro |
| Honda | RC213V 2026 | Aleix Espargaro, Takaaki Nakagami |
| LCR Honda | RC213V 2026 | Diogo Moreira |
Najszybszym zespołem okazała się Honda z Aleixem Espargaro za kierownicą, który ukończył te testy z czasem 1:57.173. Na drugim miejscu Pol Espargaro, który jeździł dla KTM z czasem 1:57.299 (+0.126), a podium zamknął Fabio Quartararo z Yamahą, osiągając czas 1:57.690 (+0.517).
Pierwszy prawdziwy test przedsezonowy z udziałem wszystkich ekip i kierowców (bez Jorge Martina, który co prawda był obecny na torze, lecz nie brał udziału w testach, ponieważ dochodzi do siebie po kolejnej operacji, aby być w 100% gotowym na start sezonu) natomiast odbył się w dniach od 3 do 5 lutego również na torze Sepang.
Dzień 1:
| Poz. | Zawodnik | Motocykl | Czas okrążenia | Strata |
| 1 | M. Marquez | Ducati | 1’57.018 | — |
| 2 | F. Di Giannantonio | Ducati | 1’57.274 | +0.256 |
| 3 | M. Viñales | KTM | 1’57.295 | +0.277 |
| 4 | A. Marquez | Ducati | 1’57.487 | +0.469 |
| 5 | M. Bezzecchi | Aprilia | 1’57.524 | +0.506 |
| 6 | L. Marini | Honda | 1’57.569 | +0.551 |
| 7 | J. Mir | Honda | 1’57.693 | +0.675 |
| 8 | F. Bagnaia | Ducati | 1’57.720 | +0.702 |
| 9 | F. Quartararo | Yamaha | 1’57.869 | +0.851 |
| 10 | F. Morbidelli | Ducati | 1’58.068 | +1.050 |
Ducati, można powiedzieć, rozpoczęło tak jak skończyło, czyli dominacją. Podobnie Marc Marquez, który po kontuzji, która wykluczyła go z ostatnich wyścigów zeszłego sezonu, wrócił i zrobił to w przekonującym stylu. Tuż za nim znaleźli się Di Giannantonio oraz Viñales w KTM. Austriacki zespół nie skupiał się bardzo na czasach, lecz na testowaniu nowego motocykla oraz zapoznaniu się z nim, co pokazuje, że potencjał jest. Podobnie jak u Marco Bezzecchiego, który zakończył pierwszy dzień testów na miejscu 5 ze stratą +0.506. Aprilia daje do zrozumienia, że będą starać się podgryzać Ducati z przodu. Zaskakuje również dyspozycja Hondy, która zakończyła pierwszy dzień dosyć wysoko. Luca Marini zajął 6. miejsce (+0.551), a tuż za nim, na 7. pozycji, uplasował się Joan Mir ze stratą +0.675. Gorzej natomiast wyniki wyglądały w drugim japońskim zespole. Quartararo zakończył pierwszy dzień ze stratą +0.851 oraz upadkiem w zakręcie numer 5.
Dzień 2:
| Poz. | Zawodnik | Zespół | Czas okrążenia | Strata |
| 1 | Joan Mir | Honda HRC Castrol | 1:56.874 | — |
| 2 | Franco Morbidelli | Ducati VR46 Racing | 1:56.983 | +0.109 |
| 3 | Fabio Di Giannantonio | Ducati VR46 Racing | 1:57.049 | +0.175 |
| 4 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Factory | 1:57.116 | +0.242 |
| 5 | Maverick Viñales | Red Bull KTM Tech3 | 1:57.126 | +0.252 |
| 6 | Marco Bezzecchi | Aprilia Racing | 1:57.141 | +0.267 |
| 7 | Raul Fernandez | Aprilia Trackhouse | 1:57.274 | +0.400 |
| 8 | Francesco Bagnaia | Ducati Lenovo Team | 1:57.302 | +0.428 |
| 9 | Ai Ogura | Aprilia Trackhouse | 1:57.376 | +0.502 |
| 10 | Enea Bastianini | Red Bull KTM Tech3 | 1:57.550 | +0.676 |
Drugi dzień charakteryzował się przede wszystkim problemami zespołu Yamaha, która z powodu ostrożności zdecydowała się wycofać wszystkie M1 z silnikiem V4. Quartararo, który w wyniku upadku podczas pierwszego dnia testu złamał palec, powiedział na konferencji prasowej, że jest to problem związany z elektroniką. Jednak późniejsza analiza usterki pokazała, że to po stronie silnika są problemy. Yamaha nie straciła tylko czasu na torze (ten można nadrobić w wyniku dodatkowych testów związanych z rangą D), lecz straciła przede wszystkim w oczach kibiców oraz samych kierowców. Silnik V4 miał być czynnikiem, który zmniejszy straty do rywali szczególnie na prostych, lecz jak na razie uniemożliwia on jazdę i gromadzenie danych.
Dzień 3:
| Poz. | Zawodnik | Motocykl | Czas okrążenia | Strata |
| 1 | Alex Marquez | Ducati | 1:56.402 | — |
| 2 | Marco Bezzecchi | Aprilia | 1:56.526 | +0.124 |
| 3 | F. Di Giannantonio | Ducati | 1:56.785 | +0.383 |
| 4 | Marc Marquez | Ducati | 1:56.789 | +0.387 |
| 5 | Francesco Bagnaia | Ducati | 1:56.929 | +0.527 |
| 6 | Franco Morbidelli | Ducati | 1:57.130 | +0.728 |
| 7 | Raul Fernandez | Aprilia | 1:57.245 | +0.843 |
| 8 | Pedro Acosta | KTM | 1:57.253 | +0.851 |
| 9 | Joan Mir | Honda | 1:57.268 | +0.866 |
| 10 | Enea Bastianini | KTM | 1:57.290 | +0.888 |
Trzeci dzień to była czysta dominacja Ducati, zwłaszcza widoczna podczas time-attack, jak i próby tempa wyścigowego. Świadczy o tym to, że na pierwszych sześciu miejscach pięć z nich zostało zajętych właśnie przez ekipę z Borgo Panigale.
Podsumowanie najlepszych czasów z wszystkich 3 dni:
| Poz. | Zawodnik | Narod. | Zespół (Motocykl) | Najlepszy czas | Dzień |
| 1 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | 1:56.402 | Dzień 3 |
| 2 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP) | 1:56.526 | Dzień 3 |
| 3 | F. Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | 1:56.785 | Dzień 3 |
| 4 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | 1:56.789 | Dzień 3 |
| 5 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | 1:56.874 | Dzień 2 |
| 6 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | 1:56.929 | Dzień 3 |
| 7 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | 1:56.983 | Dzień 2 |
| 8 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | 1:57.116 | Dzień 2 |
| 9 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1:57.126 | Dzień 2 |
| 10 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP) | 1:57.245 | Dzień 3 |
W porównaniu do testów z zeszłego roku Aprilia była ekipą, która była w stanie najbardziej poprawić swój czas na jednym okrążeniu (-0.8). Następnie Honda (-0.3), Ducati (-0.09), KTM (-0.06) i jako jedyna pogorszyła swój czas Yamaha (+0.856). To pokazuje, jak wygląda sytuacja. Czy te testy pokazały nam coś nowego? Coś, czego nie wiedzieliśmy pod koniec zeszłego sezonu? Wydaje mi się, że nie. Dalej Ducati na czele, następnie Aprilia, KTM, Honda, a na samym końcu Yamaha. Nic pod tym względem się nie zmieniło. Jeśli chodzi o Yamahę, warto zaznaczyć, że problemy z silnikiem utrudniły również aklimatyzację do nowej kategorii wyścigowej Toprakowi, który pod koniec zeszłego sezonu oznajmił, że jego celem jest pokonanie Quartararo. Czy to się zdarzy? Żeby się dowiedzieć, musimy jeszcze trochę poczekać.
Jednak jest coś, na co nie musimy czekać, przynajmniej nie aż tak długo. Chodzi tutaj o transfery kierowców. Można powiedzieć, że domino ruszyło i wszystko zostało wprawione w ruch przez Hondę, jednak to Ducati postawiło wszystkie pionki. Podczas prezentacji tegorocznego motocykla na Madonna di Campiglio Gigi Dall’Igna otwarcie przyznał, że odnowienie kontraktu Marqueza jest absolutnym priorytetem i dopiero po dopięciu tej transakcji będą się skupiać na drugim kierowcy. Był to jasny sygnał dla Bagnai, że tak naprawdę nie ma dla niego już miejsca w tym zespole i czas szukać nowego pracodawcy. W kontekście Włocha bardzo mocno mówi się o Aprilii. Sam Massimo Rivola wypowiada się o Włochu, mówiąc, że jest to jeden z najlepszych kierowców w stawce. Sam Bagnaia natomiast przyznał, że u niego na stole leży wiele ofert i za niedługo zacznie im się przyglądać, twierdząc, że jest czołowym zawodnikiem, który zasługuje przede wszystkim na ekipę fabryczną.
Skoro Bagnaia miałby przejść do Aprilii oraz biorąc pod uwagę to, że Bezzecchi niedawno przedłużył umowę z ekipą z Noale, najbliżej wyjścia wydaje się być Jorge Martin. Można wręcz powiedzieć, że Hiszpan wziął już „rozwód” z Aprilią, choć nadal mieszkają pod jednym dachem. W kontekście Hiszpana chodzą pogłoski, że miałby trafić do Yamahy, zastępując de facto Fabio Quartararo (który już w zeszłym sezonie dawał zespołowi ostatnią szansę, mówiąc, że sezon 2026 będzie dla niego decydujący). Francuz miałby przejść do zespołu HRC. Żeby domknąć koło, luka zostawiona w ekipie fabrycznej Ducati miałaby być załatana, o dziwo nie przez Alexa Marqueza, który prawdopodobnie trafi do KTM, ale przez Pedro Acostę.
Uporządkowując trochę to wszystko:
- Bagnaia (Ducati) -> Aprilia
- Bezzecchi (Aprilia) -> przedłużył umowę
- Martin (Aprilia) -> Yamaha (miejsce po Quartararo)
- Quartararo (Yamaha) -> HRC (Honda)
- Acosta KTM -> Ducati Lenovo (miejsce po Bagnai)
- Marquez (Gresini) -> KTM (miejsce po Pedro)
Jak można było zauważyć, niestety, wyniki testów nie przyniosły nam wielu niespodzianek jeśli chodzi o rozkład sił w stawce, ale pojawiło się sporo znaków zapytania, jeśli chodzi o składy kierowców. Jeszcze przed pierwszym wyścigiem sezonu odbędą się testy na torze Buriram w Tajlandii w dniach 21 oraz 22 lutego. Natomiast pierwszy weekend sezonu będzie miał miejsce w dniach od 27 lutego do 1 marca, również na torze Buriram w Tajlandii.
Karol Nania