„Domenator” nie odpuszcza, a Polacy coraz bardziej rozczarowują

Autor: dnia: 28 marca, 2026

Ostatni weekend Pucharu Świata w skokach narciarskich w sezonie 2025/2026 rozpoczął się już w czwartek. Seria intensywnych zmagań w słoweńskiej Planicy jak zawsze przyciąga tysiące kibiców, którzy mogą śledzić występy zawodników przez cztery dni. Faworytami od początku byli Słoweńcy, co jak na razie zdaje się potwierdzać. Rozegrane w czwartek kwalifikacje wygrał reprezentant gospodarzy, Anze Lanisek, a tuż za nim uplasował się lider Pucharu Świata, Domen Prevc. Do konkursu, który odbył się dzień później, czyli w piątek, awansowało tylko trzech Polaków. Trzydzieste szóste miejsce zajął Piotr Żyła, trzydziesty ósmy był Aleksander Zniszczoł, natomiast czterdziesty Kamil Stoch. Żaden z naszych reprezentantów nie doleciał do dwusetnego metra. Co prawda warunki nieszczególnie sprzyjały, ale te słabe występy polskich skoczków wydają się być zwyczajnie potwierdzeniem braku formy, a nie pechem związanym z wiatrem.

W tym roku Planica może zaskakiwać nieco bardziej niż zazwyczaj wspomniany silnie wiejący wiatr mocno ingeruje w wygląd skoków narciarskich. W czwartek start kwalifikacji się przedłużał, a w piątek zaszły zmiany w porach i kolejności przebiegu zawodów. Konkurs indywidualny mężczyzn szczęśliwie odbył się jednak zgodnie z planem, o godzinie 15:00. Pierwsze z trzech zmagań na Letalnicy wygrał Domen Prevc, który za dwa dni odbierze tu swoją pierwszą w karierze Kryształową Kulę. Dla Słoweńca piątkowe zwycięstwo było już czternastym w tym sezonie do wyrównania rekordu jego brata, Petera, brakuje mu już tylko jednego triumfu. Wraz z Domenem na piątkowym podium stanęli Japończyk Ren Nikaido i Austriak Daniel Tschofenig.

Jedyny Polak, który zakwalifikował się do drugiej serii, Piotr Żyła, ukończył zmagania na przedostatnim miejscu. Był także jedynym z naszych reprezentantów, któremu udało się, w tym konkursie wylądować za punktem konstrukcyjnym skoczni. Dla biało-czerwonych jest to najsłabszy wynik nie tylko sezonu, ale i ostatnich kilku lat. Najdłuższym skokiem piątkowego konkursu był ten na rozmiar skoczni, metr 240., który osiągnął Stephan Embacher. Austriak zanotował jednak niegroźny upadek.

Tuż po konkursie mężczyzn, pierwszą serię próbną rozpoczęły kobiety. Jest to historyczny moment dla skoków narciarskich po raz pierwszy oficjalnie rywalizują one na mamuciej skoczni w Planicy. W seriach rozegranych w piątkowe popołudnie górą była Słowenka Nika Prevc, co nie wydawałoby się być zaskoczeniem. Jednak drugim ze swoich lotów, na aż 242,5 metra, zawodniczka pobiła własny rekord świata w długości skoku.

W sobotę w Planicy już o 9:30 rozpocznie się konkurs drużynowy mężczyzn z udziałem ośmiu reprezentacji. W polskim składzie zobaczymy Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Aleksandra Zniszczoła i Kamila Stocha. O 15:00 odbędzie się finałowy konkurs sezonu dla skoczkiń narciarskich.

 

Marcel Hoffmann


Aktualnie gramy

Tytuł

Artysta

Audycja on-air

Jazzgot

18:00 20:00

Background