A$AP Rocky i Tim Burton połączyli siły – inspiracje do albumu „Don’t Be Dumb”
Autor: Redakcja Online dnia: 16 lutego, 2026
A$AP Rocky wrócił po ośmioletniej przerwie z albumem Don’t Be Dumb, dziękując na swoim oficjalnym profilu na Instagramie Timowi Burtonowi za pomoc w stworzeniu tego – jak sam określił – „filmu”. Jego dobór słów nie jest przypadkowy – artysta podkreśla, że ten projekt jest czymś więcej niż tylko muzyką. Co więcej, nietypowa współpraca twórców z dwóch pozornie odległych światów – nowojorskiej sceny hip-hopowej i gotyckiego kina surrealistycznego – nie stanowi jedynie estetycznego eksperymentu, ale próbę uchwycenia chaosu współczesności za pomocą języka sztuki.
A$AP Rocky to amerykański raper, producent i projektant mody, który od samego początku kariery traktuje swój wizerunek oraz wizualną warstwę muzyki jako nierozłączne elementy własnej twórczości. W Don’t Be Dumb poznajemy sześcioosobową grupę animowanych alter ego artysty, reprezentujących różne etapy jego rozwoju. Postacie te zostały zaprojektowane przez uznanego reżysera Tima Burtona, który nie tylko stworzył okładkę płyty, lecz także wystąpił jako aktor w teledysku do piosenek WHISKEY/BLACK DEMARCO – to on uwalnia ilustrowanych bohaterów ze szkicownika na ulice zdeprawowanego Nowego Jorku. Takie rozwiązanie sprawia, że sam klip przestaje być jedynie dodatkiem do muzyki, a staje się autonomicznym dziełem rozwijającym uniwersum albumu.
Skąd w ogóle wziął się pomysł na tę współpracę i dlaczego okazała się ona tak twórczo spójna? Gotycka estetyka Tima Burtona – znanego z takich tytułów jak Sok z żuka czy Edward Nożycoręki – łączy baśniowość z elementami grozy i czarnego humoru. Na pierwszy rzut oka A$AP Rocky nie wydaje się wpisywać w tego typu klimaty, jednak jego twórczość od lat opiera się na podobnej logice deformacji i emocjonalnej intensywności. Raper miesza surowe brzmienie nowojorskiego hip-hopu z psychodeliczną, senną atmosferą cloud rapu. Jednak to inspiracje niemieckim ekspresjonizmem oraz swoją autorską koncepcją ghetto expressionism – zestawiającą mroczną, światłocieniową estetykę z doświadczeniem afroamerykańskiej kultury miejskiej – sprawiają, że spotkanie z tzw. burtoneską okazuje się nie kontrastem, lecz naturalnym dopełnieniem jego twórczej wizji. Ta współpraca była zresztą do przewidzenia z dwóch powodów: po pierwsze, z uwagi na wieloletnią fascynację Rocky’ego twórczością Burtona, a po drugie – dlatego, że jej zapowiedź pojawiła się już wcześniej w teledysku do utworu Punk Rocky, w którym obok Winony Ryder – gwiazdy wielu burtonowskich filmów – pojawił się także Danny Elfman, kompozytor i współpracownik reżysera.
W artykule dla magazynu Dazed Digital 2023 (A$AP Rocky: ’Home is anywhere that I have my lady and my children’) raper przyznał, że źródłem jego inspiracji pozostaje przede wszystkim Metropolis (1927) Fritza Langa – jeden z najsłynniejszych filmów niemieckiego ekspresjonizmu. Wizja futurystycznej dystopii naznaczonej skrajnymi podziałami klasowymi, zniekształceniem rzeczywistości i oniryzmem, znajduje odzwierciedlenie w muzyce Rocky’ego, która odchodzi od realizmu nowojorskiego rapu na rzecz bardziej abstrakcyjnej, uczuciowej narracji. Ta sama produkcja oddziaływała również na Burtona podczas pracy nad Batmanem (1989). Ponadto w wizualizerze do utworu Helicopter Rocky unosi się nad pogrążonym w chaosie Nowym Jorkiem, a finałowy upadek bohatera z helikoptera przywołuje charakterystyczny motyw dramatycznego spadania z wysokości obecny zarówno w Metropolis, jak i w Batmanie – często interpretowany jako symbol moralnego upadku. Album Don’t Be Dumb można więc odbierać jako świadomą próbę wpisania współczesnej kultury hip-hopu w tradycję ekspresjonizmu, który ukazuje miasto jako przestrzeń nierówności i rozpadu wartości. Odzwierciedla przy tym wewnętrzny stan człowieka, zamiast wiernie odtwarzać rzeczywistość.
Jednocześnie album pozostaje silnie zakorzeniony w historii kultury afroamerykańskiej, szczególnie w dziedzictwie nowojorskiego Harlemu na Manhattanie, skąd pochodzi raper. Odwołania do tzw. harlemskiego renesansu – okresu dynamicznego rozkwitu kultury, sztuki i intelektualizmu Afroamerykanów w latach 20. i 30. XX wieku – łączą się tu z dorobkiem ery blingu w hip-hopie. Było to przejście od opowieści o gangach, przemocy i problemach ulicy do narracji skoncentrowanych na bogactwie, luksusie i sukcesie. Rocky konsekwentnie łączy luksusowe marki z modą uliczną oraz podważa tradycyjne normy męskości w ubiorze, przekształcając styl w narzędzie komentarza społecznego. Zestawienie high fashion ze streetwearem ukazuje „getto” nie tylko jako przestrzeń marginalizacji, lecz także pole napięcia między obietnicą kapitalistycznego awansu, a rzeczywistością naznaczoną nierównościami. Koncepcja ghetto expressionism pogłębia tę perspektywę, wykorzystując mroczne, zdeformowane i silnie emocjonalne środki wyrazu inspirowane niemieckim ekspresjonizmem, aby opisać współczesne doświadczenie afroamerykańskiej kultury miejskiej.
Ostatecznie Don’t Be Dumb to jeden z tych albumów, na który warto było czekać niemal dekadę. Rosnące oczekiwania zniecierpliwionych fanów bez wątpienia podniosły poprzeczkę, jednak A$AP Rocky spokojnie ją przeskoczył i to z zapasem. Kolaboracja z Timem Burtonem jest nie tylko strzałem w dziesiątkę pod względem estetycznym, lecz także dowodem na to, że raper potrafi świadomie budować własne, wielowymiarowe uniwersum twórcze, łącząc muzykę, obraz i modę w spójną opowieść o tożsamości oraz wykluczeniu. Swobodnie poruszając się między różnymi stylami i kontekstami, pokazuje, że sztuka to nieustanny dialog tekstów kultury, który nie zna granic czasu – a właśnie takich odważnych projektów współczesna popkultura potrzebuje dziś najbardziej.
Natalia Kolawa
Zdjęcie w tle: Katie Flores – Billboard