Światowy Dzień Sztuki w 2026 roku

Autor: dnia: 15 kwietnia, 2026

Pociągnięcie pędzla na płótnie.

Skrobnięcie pióra na papierze.

Uderzenie młotkiem o dłuto.

Przeciągnięcie smyczkiem po strunach.

Namiętny pocałunek na scenie.

Z tym człowiekowi kojarzy się sztuka. Z estetyzmem, z delikatnością, z artyzmem i wzniosłością. Sztuka jest piękna, sztuka jest natchniona, sztuka jest trochę jakby nie z tego świata, opowiada o czymś magicznym albo w sposób magiczny.

Problem zaczyna się, kiedy sztuka przełamuje ten nimb świętości; schodzi z Parnasu i zaczyna dotyczyć spraw trudnych, przedstawiać życie w sposób brutalny. Bo sztuka może być zaangażowana… ale nie za bardzo, prawda? Może opisywać sprawy aktualne, istotne, ale nie te kontrowersyjne, bo nie wypada.

Nie.

Sztuka może się angażować, sztuka ma do tego prawo, bo sztuka to przede wszystkim wyraz tego, co chce przekazać artysta. To też droga do wolności w czasach, kiedy jest ona niby czymś oczywistym, a jednak tak wielu jest jej pozbawione. Może to być jedyny głos sprzeciwu w miejscu otoczonym wojną i cierpieniem.

Dziś, w Światowy Dzień Sztuki, chciałabym oddać głos artystom, których twórczość manifestuje własną tożsamość, protestuje przeciwko uciskowi czy pokazuje życie w realiach, które większości zachodniego świata nie są znane.

Większości, bo przecież tuż za naszą granicą, w Ukrainie, od 4 lat toczy się wojna. Pozbawiła ona domu, pozbawiła życia. Ukraińcy i Ukrainki walczą na wielu frontach, jednym z nich jest front sztuki. Jedną z takich osób jest Yulia Kryvich – mieszkająca w Warszawie artystka, absolwentka ASP, współzałożycielka Solidarnego Domu Kultury „Słonecznik” (kryzysowe centrum solidarności i wsparcia dla Ukraińców otwarte w 2022 roku). Jej twórczość to nie tylko obrazy, ale także fotografie, filmy, instalacje. Jedną z takich instalacji jest Crisis Kiosk, mający pokazywać problem kryzysu żywnościowego spowodowanego wojną.

 

Yulia Krivich

Forma wizualna przedstawionej kompozycji jest niezwykle wymowna – dzięki temu, że jest to fizyczny obiekt, który można obejrzeć na żywo, obejść, dotknąć, wywołuje wrażenie większego realizmu niż zwykła fotografia. Dodatkowo pomaga widzowi wczuć się w realia i lepiej zrozumieć powagę kryzysu humanitarnego. Tworzenie tego rodzaju sztuki zaangażowanej pomaga dotrzeć z rzetelnymi informacjami na temat faktycznej sytuacji obszarów objętych konfliktem do zwykłych, przeciętnych ludzi, którzy najczęściej o świecie dowiadują się z, nierzadko manipulujących faktami, mediów.

Ukraina jest jednak dość bliska nam, Polakom – i z perspektywy kulturowej i geograficznej, łatwiej się więc utożsamić z jej problemami (co nie znaczy, że są one przez to mniej istotne i wymagające uwagi). A co z terenami, które są dalej? Tzw. Bliski Wschód (bo należy pamiętać, że nazwa ta jest nazwą oddającą europocentryczne spojrzenie na świat) zdaje się mieć w naszej świadomości już jednoznaczne konotacje z terytorium nieustannych walk i sporów. Najbardziej nagłośnionym obecnie konfliktem jest wojna domowa oraz ataki militarne na Iran.

Tak jak każdy wspomniany tutaj konflikt, ten także nie zaczął się dopiero wraz z bombardowaniem 28 lutego; walka z reżimem trwa tam od wielu lat. Mieszkańcy Iranu poprzez sztukę bardzo często wyrażają swoją przynależność do kultury i historii perskiej, negując narzucany im ustrój religijny oraz idące za nim ograniczenia, dotyczące wolności słowa, ubioru, samostanowienia o sobie.

Wyrażanie rdzennej, perskiej tożsamości jest niezwykle ważne dla irańskich artystów. Tamtejsza sztuka jest niezwykle zaangażowana politycznie, walcząc zwłaszcza o prawa kobiet. Symbolicznym znakiem ich zniewolenia stał się hijab, który nie jest wyborem, a przymusem.

 

Shirin Neshat

Shirin Neshat to irańska artystka, której celem jest ukazanie kobiet, feminizmu, ich tożsamości, ale także religijności. Fotografuje ona kobiety, wskazując na kompleksowość ich tożsamości – że są kimś więcej, niż tylko funkcją religijną.

 

Trzecim regionem, który warto tutaj wspomnieć, jest Palestyna (od 1949 strefa Gazy). Od niespełna trzech lat trwa tam otwarty konflikt zbrojny, poprzedzony kilkoma dziesięcioleciami nieustającego sporu. Zginęło tam wiele tysięcy ludzi, wiele tysięcy dzieci. Trwa kryzys humanitarny, a sama strefa jest w wielu miejscach zrównana z ziemią, co powoduje konieczność relokacji Palestyńczyków z ich, często zasiedlonych od wielu wielu pokoleń, domów.

W mediach jest obecnie bardzo wiele sprzecznych informacji odnośnie do tego konfliktu, siejących często dezinformację lub manipulacje. Palestyńscy artyści biorą więc sprawy we własne ręce, tworząc sztukę, która ma opowiadać o cierpieniu i bólu, jaki wyziera z tej długo niezagojonej ramy.

 

Malak Mattar

Światowy Dzień Sztuki to bez wątpienia dzień doceniania tego, co piękne, eteryczne, delikatne, przynoszące nam katharsis czy rozrywkę. Ale to też dobry moment, aby pochylić się nad tymi tematami, które sztuka zaangażowana podkreśla i ukazuje. Moment, żeby przystanąć i zastanowić się nad tym, jak dzisiaj wygląda świat i co my możemy zrobić, żeby stał się on tak piękny, jak piękna może być sztuka. A możemy bardzo dużo – chociażby mówić o tych artystach, których twórczość jest właśnie tą pokazującą brutalną rzeczywistość.

 

Michalina Bujak

Źródła:

zdjęcie 1: https://yuliakrivich.org/Crisis-Kiosk

zdjęcie 2: https://www.whqr.org/2022-11-18/artist-shirin-neshat-reflects-on-iran-in-1979-and-now-amid-protest-movement

zdjęcie 3: https://www.malak-mattar.com/work/to-be-a-mother

Wszelkie prawa do zdjęć należą do ich autorów.


Aktualnie gramy

Tytuł

Artysta

Background