Wywiad z Piotrem Roguckim. „Smuteczki, marazmy, dobermany myśli”

Stracone pokolenie, generacja „nic”, sfrustrowani młodzi ludzie, którzy nie do końca widzą świetlaną przyszłość… niestety właśnie tak wg. badań i obserwacji psychologów wygląda pokolenie 30+, tak zwane pokolenie „J.P II”.  Właśnie pod takim tytułem, frontman Comy przedstawia swoje najnowsze dzieło.  Piotr Rogucki wystąpił 17 marca w krakowskim Klubie Studio. Z artystą rozmawiała Marta Pustuł (NEWSY UJOT FM).

Piotr Rogucki w Klubie Studio podczas rozmowy z naszą reporterką Martą Pustuł (NEWSY UJOT FM)

Piotr Rogucki w Klubie Studio podczas rozmowy z reporterką Martą Pustuł (NEWSY UJOT FM)

Kolejna solowa płyta Piotra Roguckiego jest zupełnie inna niż poprzednie. Brzmienie gitary, które dominuje w muzycznym świecie Roguckiego nie wybija się na pierwszy plan. Na tej płycie rządzi elektroniczne brzmienie, efektory i syntezatory.  Teksty utworów nie należą do prostych. Trzeba się w nie porządnie wczytać i wsłuchać, żeby zrozumieć ich sens. Skrajnie różne emocje i przekrój uczuć w jednym utworze sprawiają, że staje się on mniej czytelny i oczywisty. Materiał na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, ale jak Rogucki sam mówi, nie pisze dla wszystkich. Co ciekawe, muzyk oddał w ręce słuchaczy swoją wizję świata jeszcze w jeden sposób. Do płyty „J.P. Śliwa” jest dołączony dramat jego autorstwa. Gorzki w odbiorze, przewrotny i inteligentny. Znajduje się w nim wiele odniesień do światowej literatury. Jest to połączenie muzyki, aktorstwa i poezji , które niedługo zostanie przedstawione na scenie. Już po wzięciu albumu w ręce rzuca się w oczy grafika wykonana przez Wojtka Domagalskiego. Ma scalać dramat i muzykę i już od pierwszego spojrzenia zarysować klimat płyty. Czy pokolenie trzydziestolatków naprawdę widziane jest w aż tak ciemnych barwach? Czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla młodych, żeby przestali być sfrustrowani i zaczęli cieszyć się życiem i czy… pokolenie J.P II w ogóle istnieje?

Wywiad z Piotrem Roguckim. Rozmawiała Marta Pustuł (NEWSY UJOT FM):

 

red. Marta Pustuł