Wojciech Bojanowski: Tylko idioci nie boją się trudnych tematów

Wojciech Bojanowski Detonatorem 2017. Dziennikarz stacji TVN statuetkę otrzymał za reportaż Śmierć w komisariacie. Ujawnił w nim wykroczenia policji z Wrocławia, które doprowadziły do śmierci Igora Stachowiaka. 

fot. Tomasz Paździor

Reporter zareagował bardzo żywo na przyznany mu tytuł. W triumfalny sposób wbiegł na scenę i podniósł wręczające mu nagrodę osoby. Dziennikarz nie ukrywał radości i wzruszenia po otrzymaniu nagrody od, jak sam określił, wymagającego jury.

 

Podczas gali Wojciech Bojanowski podkreślał, że w pracy reportera najważniejsza jest dziecięca ciekawość. Jego zdaniem reporter nie powinien wiedzieć, lecz chcieć się dowiedzieć, niezależnie od poziomu posiadanej wiedzy.

 

Na wyświetlony fragment nagrodzonego reportażu Wojciech Bojanowski zareagował krytycznie. Przyznał, że choć widział to już setki razy to dramatyczne sceny z wrocławskiego komisariatu nadal powodują u Niego dreszcze. Negatywne emocje nie przełożyły się na narracje w reportażu, ponieważ zdaniem Wojciecha Bojanowskiego praca reportera polega na weryfikowaniu i przekazywaniu informacji, a nie na ocenianiu.

fot. Tomasz Paździor

Jak sam przyznaje zajął się tym tematem, ponieważ wydał mu się podejrzany. Nagrodzony podzielił się radą z młodymi dziennikarzami, aby zajmowali się tematami, które ich wkurzają, choć te często są niebezpieczne.

 

Kolejnym istotnym aspektem jaki wyróżnił w pracy reportera to zaufanie. „Tajemnica dziennikarska to istota naszej pracy” – powiedział redaktor Bojanowski w kontekście ostatnich problemów z prawem. Swoje wystąpienie laureat DetonaTORa zakończył słowami skierowanymi do publiczności zgromadzonej w Auditorium Maximum: „wy możecie zmieniać świat na lepsze”.

 

To już druga statuetka MediaTORów dla Wojciecha Bojanowskiego. Wcześniej otrzymał tytuł InicjaTORa za niekonwencjonalne materiały, ukazujące rzeczywistość w oryginalny sposób.

 

ŁM