Wiosenna edycja Wampiriady

Wiosna- czas wszechogarniającego „chciemisiejstwa”. Rower, siłownia, zdrowa dieta, więcej snu, więcej słońca, więcej nas. Ściągamy kolejne warstwy swetrów i polarowych skarpet i wypływamy na suchego przestwór oceanu… Tak. Przynajmniej tego sobie życzymy.

Dobrą aurę chcemy przekazywać „naszym” ludziom, ale i obcym w tramwaju. „Proszę”, „Dziękuję” staje się niezłym soundtrackiem dla naszej codzienności. Możemy to zwalić na poziom witaminy D w naszym organizmie, albo na ilośc endorfin uzyskanych dzięki Ewie Chodakowskiej… ale najważniejsze jest to, że nie chcemy zatrzymywać tego dla siebie.

Wiosna- czas kiedy część nas może stać się częścią kogoś obok. Wiedzą o tym doskonale organizatorzy i uczestnicy (chociaż bardzo często organizatorzy to też uczestnicy) Wampiriady. Ta ogólnopolska akcja krwiodawstwa odbywa się dwa razy do roku w głównych ośrodkach akademickich Kraju nad Wisła. Jej tradycja, kultywowana od roku milenijnego 2000, doprowadziła nas do kolejnej edycji. Cztery daty, cztery miejsca, tłumy chętnych i hektolitry krwi. Tak
przedstawia się edycja wiosenna 2017 w Mieście Królów.

Tomasz Paździor- jeden z organizatorów akcji, specjalnie dla UJOT FM tłumaczy:
„Wampiriada to wydarzenie, które ma na celu namówić ludzi, przyciągnąć ich do idei oddawania krwi. W Krakowie organizowane przez Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego.”

A wszystko pod czujnym okiem personelu medycznego z Wojskowego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie.

Sami organizatorzy zapewniali nas, że nie chodzi wyłącznie o oddanie krwi, ale nade wszystko o szerzenie idei dawania czego z siebie. A bo krew i nic nie kosztuje, i nie szczególnie boli. Tak przynajmniej twierdzi Kuba, student trzeciego roku dziennikarstwa, który w tej edycji pozwolił na wyssanie ze swego krwioobiegu 450 mililitrów płynu.

UJOT FM udał się na łowy i przepytał studentów jak to z tą ich krwią jest.
Spora część z Was, studenci WZiKS pomimo propsowania krwiodawstwa, wciąż pod iglę nie dała się zaprowadzić. Na pytanie jaką macie grupę krwi ponad połowie coś dzwoniło, ale w którym kościele- nie wiadomo. Zatem polecamy wpisać sobie to zadanie na liste braków do uzupełnienia jeszcze przed letnią sesją. Są wśród nas także i Ci, którzy dziarsko oddali część siebie. Czekolada i złoty medal dla nich!

Nie pozostaje nam nic innego, jak łapać promienie słońca, dobrze się nawadniać i … wyczekiwać kolejnej edycji Wampiriady.

Tekst, dźwięki – Anna Kruczyńska
Zdjęcia – Tomasz Paździor