Przegrane pożegnanie sezonu Cracovii

Ostatnie spotkanie LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2016/17 na stadionie Cracovii nie przyniosło oczekiwanego dla sympatyków „Pasów” rezultatu. Podopieczni Jacka Zielińskiego przegrali z Piastem Gliwice 1:0. Spotkanie obfitowało w niecelne strzały, co powodowało frustracje kibiców zebranych przy Kałuży.

Początek spotkania nie należał do porywających. Obie ekipy już wcześniej zagwarantowały sobie utrzymanie w Ekstraklasie i ostatnie spotkanie w sezonie było dla trenerów szansą do wystawienia młodych lub mało grających piłkarzy.

W drużynie „Pasów” widoczny na boisku był Hubert Adamczyk. Były piłkarz młodzieżowych drużyn Chelsea, w 20 minucie był przed szansą na strzelenie bramki, lecz piłka po jego strzale przeszła obok bramki. Piast próbował odpowiadać na ofensywne próby Cracovii, lecz przeważnie plany upadały na wysokości środka pola. Najgroźniejszą okazję miał Gerard Badia, ale również i jemu nie udało się trafić w bramkę. Na przerwę krakowianie mogli zejść ze zdobytą bramką. Po zagraniu w okolice „piątki” piłkarz Piasta nie trafił w piłkę, szansę dostał zawodnik Pasów, lecz ten strzał również okazał się niecelny. Prowadzący spotkanie Dominik Sulikowski nie przedłużając, postanowił zakończyć pierwszą odsłonę meczu.

Po przerwie gra obu ekip nabrała tempa. Nie minęła pierwsza minuta, a przed szansą na gola w okolicach jedenastego metra stanął piłkarz gliwiczan, lecz próba okazała się niecelna. Swoich szans szukali również piłkarze Cracovii. W 51 minucie po stracie piłki przez Vranjesa „Pasy” ruszyły z kontrą zakończoną strzałem nad poprzeczką Krzysztofa Piątka.
W dalszej części meczu szybkość gry nie spadała. Więcej akcji stwarzała sobie Cracovia, ale to Piast jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. W 63 minucie Maciej Jankowski zagrał piłkę „podcinką”, a nabiegający defensor Cracovii nie zdążył wybić jej przed linią bramkową.

Krakowianie wyrównać mogli już trzy minuty później. Po świetnej wymianie piłki, w polu karnym piłkę otrzymał jeden z piłkarzy Cracovii, lecz strzał nie zagroził bramce Dobrivoja Rusova. Sytuacja na murawie uległa uspokojeniu w okolicach 75 minuty. Żadna z drużyn nie szarżowała tak mocno, jak na początku drugiej odsłony spotkania. Zarówno Cracovia, jak i Piast miały swoje okazje, lecz nie wpłynęło to na zmianę wyniku, choć w 87 minucie świetną ku temu okazje miał Vranjes. Były piłkarz Legii Warszawa znalazł się w sytuacji „sam na sam” z Krystianem Stępniowskim, ale po „podcince” podobnej do tej w wykonaniu Jankowskiego, nie udało mu się podwyższyć prowadzenia dla gliwiczan.

Ostatecznie to Piast wywiózł z Krakowa trzy punkty. Dla Cracovii była to 14 porażka w sezonie.

Cracovia – Piast Gliwice 0:1 (0:0)

Bramki: Jankowski 63,

Cracovia: Stępniowski – Malarczyk, Polczak, Kanach, Cunta (Pestka) – Dąbrowski, Szczepaniak, Steblecki, Adamczyk (Dimun), Vestenicky (Budziński) – Piątek

Piast: Rusov – Pietrowski, Korun, Sedlar, Mójta – Bukata, Vranjes, Dziczek, Ziviec (Gojko), Badia (Krakowczyk) – Jankowski (Papadopulos)

Żółte kartki: Malarczyk, Piątek (Cracovia)

Sędzia: Dominik Sulikowski

Widzów: 7311

 Wypowiedzi po meczu:

Dariusz Wdowczyk – trener Piasta Gliwice

Jacek Zieliński – trener Cracovii

Michał Winiarczyk