POLIKULTURA – to już jutro!

 

5. edycja festiwalu Polikultura to oryginalne spotkania ze współczesną kulturą, jak co roku odbywające się na Zabłociu. Startuje już jutro, a potrwa aż do końca weekendu. 

Polikultura to festiwal niezwykły. W pełni tworzony przez studentów 1. roku Zarządzania kulturą i Mediami UJ, którzy przez cały rok samodzielnie pracują nad każdym z etapów przygotowań – od pomysłów, przez pozyskiwanie funduszy, po realizację wydarzeń. Jest też jedynym festiwalem związanym z obszarem Zabłocia. Motywem przewodnim tegorocznej edycji jest hasło “o dążeniach niepokornych”. Interpretacja tematu „niepokorności” jest dowolna, a każde wydarzenie Polikultury prezentuje inną jego wizję. 

Wydarzenie rozpocznie niezwykła wystawa – „Memesession”. Będzie ją można oglądać od 12:00-18:00 na poziomie -1 Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej, jednak oficjalne otwarcie festiwalu odbędzie się tamże o godzinie 15:00. Jak mówią twórcy: wystawa będzie uporządkowana chronologicznie i ma pokazać kontrast między tym, co bawiło nas 10 lat temu, a co bawi nas dzisiaj. 

A co na Zabłociu? 18 maja w sali kinowej Fabryki Schindlera o godzinie 18:00 nastąpi uroczyste otwarcie wydarzeń, które właśnie na Zabłociu będą miały miejsce. „Krótkie filmy o ludziach”- czyli premiera dwóch reportaży, pokazujących niezwykłe historie zwykłych ludzi. Drugi z nich jest szczególnie interesujący; stworzony został bowiem przez trójkę studentów, którzy z niewielkim budżetem pokonali ponad 1500 kilometrów, by stworzyć materiał o Polakach mieszkających na rosyjskim Kubaniu. Tego samego dnia o godzinie 19:00 zobaczyć można typograficzną instalację o nazwie „Zwarcie”, która – jak mówią twórcy – to połączenie obiektu wizualnego i gry słownej.

Co nas czeka w weekend?

W piątek 19 maja od 18:00 do 20:00 potrwa wernisaż „kręcę gwiazdy moim duchem”, mówiąca o tym jak współpracuje się z artystami. Zaraz po niej odbędzie się tajemniczo brzmiące wydarzenie „parakonferencja paranaukowa”, podczas którego twórcy pokażą nam jak się bawić w naukowy sposób…

W sobotę popołudniu dowiemy się m.in jak wygląda nowa, prozwierzęca sztuka performansu cyrkowego, a wieczorem spędzimy kilka godzin przy dźwiękach dobrej, niepokornej alternatywy. W niedzielę natomiast zobaczymy efekty bicia rekordu Guinessa w zbieraniu pocałunków, a nocą pobawimy się na imprezie „shake that culture” zwieńczającej cały festiwal. Właściwie, jak mówią organizatorzy, będzie to potańcówka, bo łączyć ma pokolenia – poprzez muzykę od lat 20-ych po współczesną. Wskazane przebranie się w stylu swojej ulubionej dekady!