Pieniądze z Watykanu dla trans sex-workerów

Autor - 17 maja 2020

W związku z sytuacją pandemiczną papież Franciszek wykonał zaskakujący gest w stronę członków społeczności LGBTQ+. Przekazał darowiznę finansową grupie transpłciowych osób świadczących usługi seksualne we Włoszech. Do tej pory pandemia dotknęła Włochy szczególnie mocno, a osoby świadczące usługi seksualne napotykają jeszcze większe przeszkody, ponieważ nie są w stanie uzyskać dostępu do niektórych form pomocy w zakresie zatrudnienia, zwłaszcza, jeśli nie są dokumentowane.

W połowie kwietnia grupa transseksualistów zwróciła się do Najświętszej Dziewicy Niepokalanego Kościoła w Torvaianica we Włoszech, prosząc o pomoc. Urzędnik kościelny, ojciec Andrew Conocchia, zapewnił im żywność i zapasy, ale potrzebowali także pieniędzy na mieszkanie i pomoc medyczną. Grupa, której udzielono pomocy liczy około 20 osób, składa się głównie z kobiet z Ameryki Łacińskiej. Niektóre z nich żyją z HIV. Ponieważ żadna inna agencja ani organizacja nie pomogła, Conocchia nie był w stanie zebrać wystarczających zasobów. Zwrócił się o pomoc do Watykanu, a papież Franciszek przekazał pieniądze za pośrednictwem „papieskiego jałmużnika”, urzędnika, który nadzoruje darowizny od Kościoła. Nie wiadomo ile pieniędzy przekazano.

„Nie mieli niczego. Poszli do pastora. Nie mogliby pójść do polityka lub parlamentarzysty. I pastor przyszedł do nas” – powiedział jałmużnik kościoła, kardynał Konrad Krajewski. W odpowiedzi na darowiznę grupa pracowników przesłała papieżowi nagranie audio, wyrażając wdzięczność. Wśród wiadomości przekazanych przez Religion News Service były podziękowania, wiadomości jak „niech Bóg Cię błogosławi” i „niech Dziewica Cię chroni”.

„Uważam, że traktujemy tych ludzi tak, jakby byli niewidzialni” – powiedział Conocchia. „To nagły wypadek zdrowotny, ale także nagły wypadek społeczny”. Urzędnicy kościelni poinformowali, że licznym z tych kobiet mafia odebrała paszporty, zmuszając je do wykonywania pracy seksualnej i zabrania pieniędzy. Według urzędników, reakcja Kościoła Katolickiego była „normalna”. 

Trudno traktować ten gest jako symbol otwierania się Kościoła na kwestie związane z problemami transpłciowości. W ubiegłym roku papież Franciszek opublikował dokument zatytułowany „Mężczyzna i kobieta, którymi ich stworzył: w kierunku ścieżki dialogu na temat teorii płci w edukacji”, krytykując osoby, których płeć nie odpowiada płci przypisanej przy urodzeniu. Gest papieża Franciszka wydaje się rzeczywiście być zachowaniem „normalnym”, świadczącym o traktowaniu osób transpłciowych nie lepiej, ale też nie gorzej niż innych w obliczu ubóstwa. To chyba jednak jakiś krok naprzód. 

Tekst: Maria Suska


Teraz gramy
TITLE
ARTIST

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!