Okiem Syguły #13

Autor - 13 czerwca 2020

„Nie bądź obojętny”

W styczniu tego roku, podczas obchodów 75 rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, Marian Turski – były więzień tegoż nazistowskiego obozu – wygłosił znakomite przemówienie.

Tu pozwolę sobie przytoczyć jego fragment:

Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana, ponieważ istotą demokracji jest to, że większość rządzi, ale demokracja i na tym polega, że prawa mniejszości muszą być chronione jednocześnie.
Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne już istniejące.
Bądźcie wierni jedenastemu przykazaniu: Nie bądź obojętny.
Bo jeżeli nie… to się nawet nie obejrzycie, jak na was, jak na waszych potomków jakiś Auschwitz nagle spadnie z nieba.

No właśnie. Aż trudno mi uwierzyć, w to co teraz się dookoła nas dzieje. „LGBT to nie ludzie” – te słowa padają z ust czołowych przedstawicieli życia publicznego. I czuję złość – bo nie wyciągnęliśmy wniosków z przeszłości. Ta cała nauka o demokracji – czyli rządach większości z poszanowaniem mniejszości – została zakopana w lesie, i trzeba będzie o nią walczyć. Nie do pomyślenia dla mnie jest, że będąc częścią jakiejś grupy, gardzi się drugą. Bo to inny kolor skóry, orientacja seksualna, wyznawana religia.

Trzeba pamiętać, że jesteśmy przede wszystkim ludźmi. Złożonymi z emocji. I niestety, niektórzy specjalnie wzbudzają w niektórych lęki. Przed nieznanym, obcym. To jedna z cech autorytaryzmu. Musi być wróg zewnętrzny, który jest winien wszystkiemu. Wcześniej tworzyli z niego umierających na morzu uchodźców, teraz LGBT. Często: nie potrafiąc nawet rozszyfrować skrótu. Mówiąc go z błędem, robiąc z niego jakąś „ideologię”. Tak, moja Koleżanko i Kolego – homoseksualist(k)o. Wasze prawo do kochania kogo chcecie, do najpiękniejszego uczucia na świecie – nazywają złem. Porównują do bolszewizmu. Wiedzcie jednak, że ja – biały heteroseksualny mężczyzna – stoję po stronie Waszej. Bo każdy powinien mieć prawo do bycia sobą oraz godnego życia. 

Pomijając już nienawiść płynącą z tych poglądów – smutne jest, że ktoś potrafi w to wierzyć. Ale niestety, o ile sam przekaz audiowizualny to nasza skarbnica i jedno z najważniejszych medium, tak – użyty w złych rękach – to idealne pole do propagandy. Montaż potrafi stworzyć wszystko. Dobro, zło. Do tego koniecznie manipulujący słowami agresywny lektor. Nie każdy musi badać takie zjawiska jak ja. Bo jesteśmy inni. Ja jestem lepszy w gadaniu w radiu, ktoś w uprawie ziemniaków, programowaniu – i fajnie, bo ta różnorodność jest piękna. W takim kraju bym chciał żyć – gdzie każdy może wyznawać i żyć swoimi wartościami. Pamiętajcie – nie bądźcie obojętni.

Zdjęcie: PAP

Radosław Syguła

Audycje:
Kulturalnie przez gry
TAK BYŁO
Młodzi Zakochani


Teraz gramy
TITLE
ARTIST

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!