My: Na wschód od Krakowa

Zabierają nam miejsca pracy, kradną nasze stypendia – to tylko kilka z wielu stereotypów o Ukraińcach w Polsce. 9 marca mogliśmy się przekonać, czy są prawdziwe. Stowarzyszenie Prawy do Lewego przygotowało spotkanie, na które zaprosiło kilku Ukraińców studiujących w Polsce.

Chcieli oni przekazać innym, że nie wszystkie informacje o Ukrainie w mediach są prawdziwe. Powinniśmy sprawdzać, jak naszych sąsiadów opisują różne gazety, portale i na podstawie tego wyrobić sobie własne zdanie.

Na ten temat usłyszeliśmy również parę słów od Piotra Śladowskiego, organizatora wydarzenia.

Piotr Śladowski, Prezes Stowarzyszenia Prawy do Lewego

Stereotypy często biorą się ze strachu przed innością. Staramy się zrozumieć pewne rzeczy, poprzez uproszczenie ich, krzywdząc tym samym pewne grupy społeczne.

Piotr Śladowski, Prezes Stowarzyszenia Prawy do Lewego

Martyna Rejdych, Stowarzyszenie Prawy do Lewego

Niewątpliwie na stereotypy miały również wpływ kwestie historyczne. Nie zawsze potrafiliśmy znaleźć wspólny język z naszymi wschodnimi sąsiadami.

Piotr Śladowski, Prezes Stowarzyszenia Prawy do Lewego

Studenci z Ukrainy opowiadali, jak wygląda kwestia dofinansowania na różnych uczelniach. Kartę Polaka otrzymują tylko ci, którzy mają korzenie polskie. Pozostali muszą płacić za studia. Rok studiów kosztuje około 2 tys. euro. Według danych GUS z 2016 w Polsce studiuje około 30 tys. Ukraińców. Stanowią oni około 4,1% ogółu studentów w naszym kraju.

Studenci przedstawili nam również, jak to wygląda na Ukrainie. Na darmowe studia dostają się tylko najlepsi. Poziom nauczania jest znacznie niższy niż w Polsce. Ponadto Ukraina zmaga się z ogromnym problemem korupcji widocznym również w szkolnictwie, dlatego wielu studentów nie widzi perspektyw na życie i wyjeżdża studiować za granicę.

Polskie media są podzielone. Jedne chcą pomagać Ukraińcom a inne twierdzą, że na tę pomoc nie zasługują.

Piotr Śladowski, Prezes Stowarzyszenia Prawy do Lewego

Goście twierdzą również, że sytuacja na Ukrainie nie jest aż tak tragiczna, jak opisują to polskie media. W Kijowie mało kto pamięta o wojnie, natomiast ludzie nie mogą się doczekać Eurowizji, która się tam odbędzie. Nieco inaczej jest na wschodzie Ukrainy. Nadal toczą się walki, mieszkańcy muszą uciekać ze swoich domów i walczyć o życie.

Pomimo wojny z Rosją znaczny procent Ukraińców nadal jest prorosyjski. Studentka z Mariupola opisuje, że wiele jej sąsiadów ogląda rosyjską telewizję i wierzy w wiadomości tam przekazywane. Chcą do Putina – mówi gość spotkania.

Zapytaliśmy również organizatora, jak wygląda sytuacja Ukrainy w państwach zachodnich Europy.

Piotr Śladowski, Prezes Stowarzyszenia Prawy do Lewego

Pomimo przeciwności takich jak trwający w Donbasie konflikt, sytuacja Ukrainy stale się poprawia. Coraz więcej obywateli jest proeuropejskich i chce, aby ich państwo osiągnęło poziom ekonomiczny krajów zachodnich. Przed nimi długa droga. Ukraina musi sobie poradzić m.in. z tak poważnymi problemami, jak korupcja czy silne wpływy Rosji.

Gośćmi wydarzenia byli:

Olga Markovich – studentka kulturoznastwa, instruktor tańca współczesnego oraz trzykrotna mistrzyni Ukrainy w stylu Belly Dance

Oleksii Viktorovych Bilorukavyi – student socjologii, sportowiec

Olya Rusina – studentka dziennikarstwa, autorka dwóch książek

Daria Aitbaieva – studentka socjologii, uwielbia rysować

Dima Chernogod – student zarządzania mediami, podróżnik

Studia w Polsce dla Ukraińców to bardzo trudna sprawa. Wysokie opłaty powodują, że część rodzin nie stać, aby wysłać swoje dzieci do Polski. Zaproszeni goście chcieli przełamać pewne stereotypy dotyczące ich samych. W każdej grupie społecznej znajdą się osoby, które psują opinię ogółu. Nie należy jednak z tego powodu postrzegać wszystkich negatywnie. Mamy nadzieję, że to wydarzenie przekonało, choć część ludzi sceptycznie nastawionych do cudzoziemców.

Tekst i nagrania: Krzysztof Kraj