MediaTory: Prestiż także dla nominowanych [Nosel, Włodarczyk]

MediaTory to nagroda obiektywna, szczera i – co najważniejsze – świadczy o tym, że praca dziennikarzy podlega stałej obserwacji. O wielkim zaszczycie studenckiego wyróżnienia powiedział nam nominowany do TORpedy Tomasz Włodarczyk, dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Na pytanie, jak to jest być wyróżnionym przez olbrzymią studencką publikę, odpowiedział nam również Kamil Nosel, dziennikarz Radia Zet, nominowany w kategorii AkumulaTOR.

MediaTory mogą, w opinii nominowanych, równać się swoją rangą z innymi prestiżowymi nagrodami dziennikarskimi. Podobieństwo nie jest widoczne tylko w znaczeniu nagrody, ale również w doskonałej organizacji gali. Zachwytu nad nią nie krył w rozmowie Kamil Nosel.

Nominowani wielokrotnie powtarzali, że z wielką chęcią wrócą na galę Mediatorów, co zresztą robi wielu ubiegłorocznych zwycięzców. Rozdanie nagród przyciąga oraz motywuje do dalszej pracy, bo każdy chcę zasiąść na czerwonej kanapie razem ze swoją statuetką. Tomasz Włodarczyk nie ukrywa, że chciałby ponownie uzyskać nominację do tego prestiżowego wyróżnienia.

Przyjazd do krakowskiego Auditorium Maximum nie jest dla dziennikarzy przykrym obowiązkiem. Wręcz przeciwnie – Mediatory przyciągają swoją wyjątkowością oraz prestiżem. Sama nominacja jest olbrzymim wyróżnieniem, o czym świadczą nie tylko wypowiedzi zgromadzonych na gali, ale również ich postawa. W powietrzu czuć było doniosłą atmosferę, a nominowani zasiadali na miejscach z dużym przejęciem. W końcu zostali dostrzeżeni przez najbardziej krytycznych odbiorców – swoją przyszłą konkurencję.

TORpedą w tegorocznych MediaTorach został Roman Osica, a AkumulaTORem – Mateusz Borek.

Tekst i rozmowa: Łukasz Miłoszewski