Hit na remis. Wisła urwała punkty Legii

Wisła Kraków zremisowała z Legią Warszawa w pierwszym meczu fazy finałowej LOTTO Ekstraklasy. Dla Wisły trafił z rzutu karnego Petar Brlek. Wyrównał Artur Jędrzejczyk.

Dla Wisły Kraków ten mecz nie zaczął się najlepiej jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Do stolicy nie pojechał kapitan – Arkadiusz Głowacki. Zamiast niego w składzie pojawił się Alan Uryga. Z kolei w zespole mistrzów Polski wystąpić nie mógł Michał Kucharczyk.

Mecz zaczął się z opóźnieniem przez dym z rac, które odpalili kibice z „Żylety”. Pierwszy celny strzał miał miejsce w 9. minucie. Z rzutu wolnego bliżej lewego skrzydła na bramkę Malarza uderzał Mączyński, ale trafił prosto w Malarza. Legia opowiedziała W 17. minucie. Po rzucie rożnym strzał zdołał oddać Nagy, ale zrobił to jeszcze słabiej niż Mączyński i Załuska pewnie wyłapał piłkę. Jęk zawodu dało się słychać też w 20. minucie, kiedy w przypadkowy sposób w polu karnym do sytuacji strzeleckiej doszedł Necid, ale skiksował i piłka leniwie minęła lewy słupek bramki Wisły. Dwie minuty później głową po rzucie wolnym próbował Dąbrowski, ale również niecelnie. W 24. minucie wzdłuż szesnastki z piłką pobiegł Llonch, ale jego uderzenie zostało zablokowane i wyłapane przez Malarza. Na kolejny strzał czekaliśmy do 38. minuty. Wtedy to z dystansu szczęścia próbował Moulin, ale na posterunku był Załuska. Groźnie pod bramką gospodarzy zrobiło się w 42. minucie, kiedy po akcji Boguskiego z Brożkiem ten drugi znalazł się z piłką w polu karnym. Napastnik gości zdecydował się na strzał, ale trafił w boczną siatkę.

Druga połowa rozpoczęła się od strzału Odjidji-Ofoe. Po rzucie rożnym obrońcy Wisły wybili piłkę poza pole karne. Tam stał Belg, który oddał potężny strzał, ale futbolówka poszybowała ponad poprzeczką. W odpowiedzi groźnie głową uderzał Uryga po dośrodkowaniu z prawego skrzydła. Obrońca Wisły pomylił się nieznacznie. W 54. minucie legioniści przeprowadzili składną akcję, której finałem było wycofanie piłki przez Radovicia do Moulina, ale ten nie trafił w bramkę.

W 57. minucie był rzut karny dla Wisły Kraków po faulu Dąbrowskiego na Brożku. Jedenastkę pewnie wykorzystał Petar Brlek. Po tym golu Legia rzuciła się na rywala, natomiast Biała Gwiazda głęboko się cofnęła. W 64. minucie dobrą okazję po rzucie rożnym miał Hamalainen, ale jego strzał głową był niecelny i za lekki. Fin próbował szczęścia dwie minuty później z szesnastu metrów, ale jego lekki strzał obronił Załuska. Wiślacy ogryźli się w 70. minucie, kiedy mocno i celnie na bramkę uderzał Brlek, ale świetnie spisał się Malarz.

W 73. minucie padł gol dla Legii. Dośrodkowanie Hlouska z lewej strony wykorzystał Artur Jędrzejczyk. Zaledwie 60 sekund później powinno być 2:1 dla mistrzów Polski, jednak Hamalainen w sytuacji sam na sam przestrzelił. Wisła około 80. minuty otrząsnęła się, czego efektem była kontra Bartosza i Brożka w 82. minucie. Ten drugi oddał strzał z szesnastu metrów, ale uderzył lekko i prosto w Malarza. Dwie minuty później golkiper Legii znów musiał interweniować po strzale Małeckiego. Wybił piłkę na rzut rożny, po którym strzelał Zachara, ale niecelnie. W 87. minucie groźnie strzelał Odjidja, ale Załuska sparował piłkę do boku.

Obie drużyny chciały wygrać, ale zabrakło dokładności w decydujących momentach. Remis nie zadowala obu stron. Legia ma już nie jeden, tylko trzy punkty straty do lidera z Białegostoku. Wiślacy natomiast mają aż siedem oczek do czwartej Lechii Gdańsk, z którą zmierzą się za tydzień w Krakowie.

Legia Warszawa 1:1 Wisła Kraków

57′ Brlek (0:1)

73′ Jędrzejczyk (1:1)

Legia Warszawa: Malarz – Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek – Radović, Kopczyński (61′ Guilherme), Odjidja-Ofoe, Moulin, Nagy (72′ Szymański) – Necid (61′ Hamalainen)

Wisła Kraków: Załuska – Cywka, Gonzalez, Uryga, Sadlok – Boguski (64′ Bartosz), Llonch, Brlek, Mączyński, Małecki (88′ Ondrasek) – Brożek (83′ Zachara)

Sędziował Daniel Stefański z Bydgoszczy

Widzów: 22 239