Happysad poruszy publikę nawet bez największych przebojów!

W sobotę w krakowskim klubie Kwadrat wystąpił zespół happysad, prezentując materiał z najnowszej płyty „Ciało obce”.

Zawiera ona 11 piosenek, które różnią się od poprzedniego dorobku zespołu, jednak publiczność gorąco przyjęła zespół, śpiewając najnowsze teksty razem z Jakubem Kawalcem – wokalistą zespołu, który odpowiedział na kilka pytań specjalnie dla UJOT.FM! Artyści bardzo cenią sobie występy w Krakowie, co podkreślali również podczas sobotniego koncertu.

 

Wokół najnowszej płyty „Ciało obce” krążą różne opinie. Niektórzy sądzą, iż jest zbyt melancholijna i spokojna. Najwięksi fani bronią jednak albumu, mówiąc, że zespół dojrzał i zmienił postrzeganie świata.

 

Nowa płyta zdecydowanie odbiega od znanych brzmień zespołu. Kuba Kawalec opowiedział nam czy boi się straty fanów oraz skąd wynika przemiana.

 

Happysad na rynku muzycznym utrzymuje się już ponad 16 lat. Publiczność nadal wypełnia całą przestrzeń podczas występów. Czy wśród takich zespołów jest miejsce dla nowych grup? A może w dobie w Internetu, łatwiej jest się wybić takim zespołom?

 

Podczas koncertu wielu fanów czekało na piosenki, które niemal zapisały się w kanonie polskiej muzyki. Mowa oczywiście o piosence, pt. „Zanim pójdę” czy „Mów mi dobrze”. W rozmowie wokalista wyjaśnia, dlaczego odchodzą od stałej setlisty, a także zapewnia, że fani mimo braku tych klasyków wciąż świetnie bawią się na koncertach.

 

Aleksandra Orłowska, Agata Kubec