Ewa Żarska: Bez emocji nie ma materiału

Ewa Żarska odebrała statuetkę w kategorii „ReformaTOR”. Dziennikarkę Polsat News studenci nagrodzili za reportaż „Mała prosiła, żeby jej nie zabijać” – wielomiesięczne dziennikarskie śledztwo, które doprowadziło do rozbicia nieuchwytnej przez lata siatki pedofilów.

fot. Tomasz Paździor

Zwycięstwo w plebiscycie było dla Żarskiej ogromnym zaskoczeniem. Przez pierwszych kilka minut na scenie nie potrafiła ukryć zaskoczenia. Powiedziała nawet, że odbierając nagrodę była bardziej zdenerwowana niż w czasie pracy nad reportażem.

Po chwili zaprosiła na scenę Katarzynę Włodkowską, również nominowaną w tej kategorii, w dodatku za reportaż o bardzo podobnej tematyce. Po gali dziennikarka poświęciła kilka minut dla mediów. W tym czasie nadal z trudem panowała nad emocjami.

 

W rozmowie na scenie Mediatorów Żarska opowiadała o powstawaniu swojego reportażu, między innymi o problemach prawnych, z którymi musiała się borykać. Zwolniona z tajemnicy dziennikarskiej nie ujawniła danych swoich informatorów, za co została ukarana grzywną w wysokości 6 tysięcy złotych. „Boję się, że to może być nowy sposób na walkę z dziennikarzami. Dla małych, lokalnych gazet czy rozgłośni zapłacenie takiej kary może być niemożliwe, przez co mogą bać się podejmować takich tematów” – mówiła.

fot. Tomasz Paździor

Praca nad „Mała prosiła, żeby jej nie zabijać” zarówno dla niej jak i reszty ekipy była nie tylko wyzwaniem, ale i zagrożeniem.

 

„Bez emocji nie ma materiału” – powiedziała laureatka w nawiązaniu do pytania o zaangażowanie emocjonalne, na jakie może pozwolić sobie reporter.

 

Życie reportera ma swoje blaski i swoje cienie. Ewa Żarska opowiedziała o najtrudniejszym temacie, nad jakim pracowała.

 

Młodzi dziennikarze poprosili również o rady dla siebie.

 

Grzegorz Jarecki