Czy życie muzycznego modela musi być usłane różami?

Autor - 19 maja 2020

Charlie Siem jest młodą, wschodzącą gwiazdą muzyki klasycznej, który jednocześnie jest modelem i bierze udział w niektórych kampaniach reklamujących ubrania. Skrzypek zgodził się na udział w dokumencie Współczesny mężczyzna, stworzonym przez Evę Mulvad, gdzie stara się przybliżyć widzom swoją osobę.

Bohater filmu wydaje się być idealnym mężczyzną. Zdaje się mieć wszystko – sławę, pieniądze, światowe uznanie (w tym na przykład Lady Gagi), występy w największych filharmoniach świata… Jednak, w trakcie oglądania recenzowanego filmu okazuje się, że przedstawiana postać jest w ogromnym stopniu egocentryczna i skupiona tylko na własnej karierze. Odbija się to na kompletnym braku kolegów i znajomych – w pewnym momencie przyznaje się, że nie utrzymuje żadnego kontaktu z ludźmi ze szkoły podstawowej. Nie posiada również partnerki życiowej, z którą mógłby spędzić trochę czasu pomiędzy kolejnymi występami. 

Jest to o tyle przerażające, iż nie ma z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. W całości poświęca się pracy muzyka, która wymaga ciągłego przemieszczania się i ćwiczeń, aby być jak najlepszym w swoim fachu. Przez to Siem musi poświęcić swoje życie prywatne. Niby zostaje pokazana jego relacja z jednym z członków jego ekipy, natomiast nie zostaje ona niczym nie umotywowana i może wydawać się sztuczna.

Każdy moment w życiu skrzypka musi zostać podporządkowany występom i ciągłym zmianom miejsca. Z tego też względu, bohater przez ponad 30 lat życia nie kupił sobie mieszkania na własność. Jego styl życia nie został na tyle dobrze pokazany i nie chce się wierzyć w ani jedno słowo, które wypowiada. Cały seans jest wypełniony próbami człowieka, który pnie się na szczyt. Widz nie ma zamiaru angażować się w historię człowieka, którego nie interesuje stworzenie względnie „normalnego” wizerunku człowieka sukcesu.

Charlie Siem jest egoistą, który podporządkowuje inne osoby swojemu zdaniu. W jednej ze scen rozmów z dość bliskim znajomym (jeżeli można to tak nazwać) doradza mu, aby ten zerwał z osobą, do której żywi cieplejsze uczucia. Bo przecież trasa koncertowa jest najważniejsza, a związek na odległość nie miałby najmniejszego sensu. Równocześnie pokazuje to podejście Siema do relacji międzyludzkich. Dla niego są one nie warte zachodu, ważniejsze staje się dojście na szczyt. Nawet po trupach. 

Pomimo tego, że przedstawiany bohater osiągnął już dużo, to ciągle się nie poddaje i stara się być jak najlepszą wersją siebie. Wspomina zdanie swoich rodziców, który do tej pory nie są w stanie zrozumieć, dlaczego tak bardzo zależy mu na byciu doskonałym skrzypkiem. Interesującym jest to, że nie naciskali oni na syna od najmłodszych lat, aby ten stał się wybitny. Dodatkowo, nie ma żadnego muzycznego wykształcenia, co pokazuje, iż ciężką pracą każdy jest w stanie osiągnąć wiele. 

Nie jest to dokument o przemyśle muzycznym. Jest to portret człowieka, który na pewnym etapie swojego życia przestał budować dobre relacje społeczne z otoczeniem. Jest to jednocześnie obraz kogoś, kto jest w stanie własnymi siłami dotrzeć na szczyt. Najbardziej przerażające jest to, że sukces Siema został opatrzony kompletnym brakiem uczuć względem innych osób. Najważniejsze stało się bycie wybitnym skrzypkiem, a nie dobrym człowiekiem.

Ocena: 6/10.

Tekst: Iwona Dominiec


Czytaj dalej

Teraz gramy
TITLE
ARTIST

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka). Możesz to zaakceptować albo wyłączyć pliki cookies w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij!