7 Krakowski Festiwal Komiksu

Intrygujące historie, piękne ilustracje, wykłady i…budowanie z klocków LEGO. To wszystko łączył w sobie zakończony dzisiaj 7 Krakowski Festiwal Komiksu.

fot. Agnieszka Gazda

Krakowski Festiwal Komiksu jest dziełem Krakowskiego Biura Festiwalowego, Krakowskiego Stowarzyszenia Komiksowego i Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej „Arteteka”. To właśnie tam w weekend 24-25 marca odbywały się główne wydarzenia, a program Festiwalu był naprawdę bogaty.

 – opowiada organizator KFK, Paweł Kicman.

Przez cały weekend odbywały się wykłady otwarte rzecz jasna o tematyce komiksowej. W tym roku prowadzącym był m.in. znany z serwisu YouTube Jakub „Dem” Dębski i to właśnie spotkanie z nim przyciągnęło najwięcej słuchaczy.

 

fot. Agnieszka Gazda

Dodatkowych atrakcji jednak nie brakowało. Chętni mogli wziąć udział w warsztatach rysowania komiksów, stoczyć walkę zdalnie sterowanymi robotami z LEGO czy odwiedzić wystawę poświęconą historii polskich komiksów w Muzeum Narodowym.

– mówi Rafał Piasek ze stowarzyszenia Zbudujmy.to

Równolegle odbywała się giełda komiksowa. Na chętnych czekały tysiące pozycji. Począwszy od wydawnictw branżowych gigantów, Marvela i DC Comics, poprzez kultowe komiksy z Kaczorem Donaldem w roli głównej, kończąc na dziełach samych wystawców.

fot. Agnieszka Gazda

Zróżnicowanie rynku komiksowego jest jednak tak duże, że nawet koneserzy często nie potrafią jednoznacznie wskazać czym cechuje się dobry komiks.

 

Coś dla siebie znaleźć mogli również miłośnicy historii. Poza wystawą w Muzeum Narodowym na festiwalu pojawili się profesjonalni badacze komiksów. Jednym z nich był Jerzy Faliszek, który na przykładzie mało znanego szerszej publiczności wydawnictwa „Przygody Walentego Pompki” przedstawiał wpływ komunistycznej cenzury na komiksy.

7 Krakowski Festiwal Komiksu przyciągnął nie tylko miłośników z wieloletnim stażem, ale i osoby, które wcześniej miały z nim niewiele wspólnego. Można śmiało przypuszczać, że przyczyni się to do popularyzacji tej formy rozrywki, a taki cel na pewno przyświecał organizatorom.

Agnieszka Gazda, GJ