16. PZU Cracovia Maraton za nami

Przejmujące zimno i rzęsisty deszcz nie odstraszyły organizatorów i uczestników 16. edycji PZU Cracovia Maratonu, która odbyła się w ostatnią niedzielę, 30 kwietnia.

Bieg na dystansie 42 kilometrów i 195 metrów był najważniejszym punktem Krakowskich Spotkań Biegowych, a więc trzydniowego wydarzenia organizowanego przez Zakład Infrastruktury Sportowej w Krakowie. W dniach 28-30 kwietnia odbyły się m.in. Start Nocnej Dychy z Wawelem, Bonarka Mini Mini Cracovia Maraton, Mini Cracovia Maraton im. Piotra Gładkiego czy Cracovia Maraton na Rolkach.

30 kwietnia byliśmy świadkami Biegu w Krawacie czy Biegu w Szpilkach, ale podczas krakowskiego maratonu zorganizowano również akcję „Podziel się kilometrem”, podczas której można było pomóc cierpiącej na czterokończynowe porażenie mózgowe Zuzi. W akcji wzięli udział także Dariusz Laksa, tancerz Maciej „Gleba” Florek oraz brązowy medalista Mistrzostw Świata 2001 i halowy mistrz Europy 2002 w biegu na 800 metrów, Paweł Czapiewski, który opowiedział o swoich spostrzeżeniach na temat 16. PZU Cracovia Maratonu.


Punktualnie o godz. 8:58 na trasę wyruszyli zawodnicy niepełnosprawni. Wśród nich triumfował zdobywca trzech złotych oraz jednego srebrnego medalu na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie i Rio de Janeiro, Rafał Wilk. Było to dla niego już szóste zwycięstwo w Krakowie, co z uwagi na 15-letnią historię tej imprezy, jest fantastycznym i robiącym wrażenie osiągnięciem.

O godz. 9:00 rozpoczął się bieg maratoński w kategorii open. Na linii startu, umiejscowionej na Rynku Głównym, pojawiła się rekordowa liczba 5744 zawodników. Zgodnie z hasłem przewodnim biegu „Z historią w tle” zawodnicy mijali w trakcie biegu najpiękniejsze zabytki i najważniejsze miejsca na mapie Krakowa – Wawel, Bulwary Wiślane, krakowskie Błonia, ale także TAURON Arenę  Kraków czy Centrum Kongresowe ICE.

Organizacja Cracovia Maratonu jest wyzwaniem logistycznym, którego planowanie zaczyna się bardzo długo przed jej rozpoczęciem, o czym powiedział jeden z organizatorów.


Podczas biegu niekorzystne warunki dawały się zawodnikom mocno we znaki, tak więc szanse na pobicie rekordu trasy, należącego od 2009r. do Kenijczyka Juliusa Kipkorira Kilimo – dwóch godzin, 11 minut i 26 sekund – nie były zbyt duże. W tym roku najlepszy był rodak Kilimo – Cosmas Mutuku Kyeva – dla którego było to trzecie zwycięstwo w PZU Cracovia Maratonie (wcześniej wygrywał w 2011 i 2016). Triumfator minął linię mety po 2 godzinach, 12 minutach i 52 sekundach od startu. Skład podium uzupełnili jego rodacy, Moses Too i Dominic Mailu Musyimi.

Najlepszym z Polaków okazał się Łukasz Kapłon, który zajął ósme miejsce. Kilka minut później na mecie zameldowała się triumfatorka biegu pań, Kenijka Stellah Jepngetich Barsosio, dla której była to pierwsza wiktoria w PZU Cracovia Maratonie.  Czas zwyciężczyni – 2 godziny, 33 minuty i 1 sekunda – dał jej wygraną z dużą przewagą nad kolejnymi na mecie, Etiopkami – drugą Lemelem Berha Yachem oraz trzecią Derebe Alemu. Zwycięstwa Mutuku Kyevy oraz Barsosio oznaczały, że w Krakowie byliśmy świadkami kenijskiego dubletu.

Wyniki biegu mężczyzn:
1.    Cosmas Mutuku Kyeva (Kenia) – 2:12:52
2.    Moses Too (Kenia) – 2:15:02
3.    Dominic Mailu Musyimi (Kenia) – 2:16:23

8.       Łukasz Kapłon (Polska) – 2:29:41

Oto co po biegu powiedzieli zwycięzcy – Cosmas Mutuku Kyeva oraz Stellah Jepngetich Barsosio:

Najlepszy z Polaków, Łukasz Kapłon, opowiadał o swoich wrażeniach po biegu i o tym, że Kenijczycy byli poza zasięgiem innych biegaczy:

Wyniki biegu kobiet:
1.    Stellah Jepngetich Barsosio (Kenia) – 2:33:01
2.    Lemelem Berha Yachem (Etiopia) – 2:41:09
3.    Derebe Alemu (Etiopia) – 2:41:50

6.    Paulina Lipska (Polska) – 2:56:00

Maraton ukończyła rekordowa ilość 5614 uczestników. Pomimo ciężkich warunków, jakie panowały przez większą cześć niedzielnego biegu, wrażenia biegaczy są jak najbardziej pozytywne.

W samych superlatywach o 16. PZU Cracovia Maratonie mówił również znakomity komentator sportowy, Tomasz Zimoch, który współprowadził tegoroczną edycję imprezy.

Tegoroczna edycja pokazała, że naprawdę warto wziąć udział w takim biegu. Wszystkim uczestnikom gratulujemy, natomiast kolejny, 17. Cracovia Maraton, odbędzie się już 22 kwietnia 2018r.

Autor: Wojciech Skucha